Ciekawe odkrycie - kaponiera?
W literaturze dotyczącej Zamku oleśnickiego podano, że wejście do niego przebiegało poprzez umocnione przedbramie, nazywane niekiedy także barbakanem. Ostatnia nazwa budziła wątpliwości, gdyż barbakan jest najczęściej określany jako bardziej rozbudowana budowla obronna niż przedbramie. Także pisano, że pod przedbramiem (barbakanem) usytuowane są lochy. Nic nie pisano o możliwości wejścia do nich. Wspominano jedynie, że wyjście z nich "prowadzi poprzez głęboką studnię znajdującą się poza obrębem fortyfikacji zamkowych". Nic nie pisano o przeznaczeniu tych lochów i możliwości ich penetracji. Była to jedna z zagadek zamkowych.
Okazało się, że rozwiązanie zagadki stało się możliwe dzięki Panu Zdzisławowi Napartemu z zamku i Panu Andrzejowi Dwojakowi z firmy "Prace archeologiczne i architektoniczne" z Wrocławia, pracującemu z pasją (za dziękuję) przy poszukiwaniach archeologicznych w zamku oleśnickim.
Wstępnie wystarczyło tylko wypompować wodę od lat zalegającą w pomieszczeniach (lochach) znajdujących się pod tzw. Pałacem Wdów. Wtedy okazało się, że bezpośrednio pod przedbramiem znajdują się dwa pomieszczenie (komory, kazamaty?).

Poniżej widocznych otworów strzelniczych znajdują się także
otwory strzelnicze zasypane już 2 - 3 metrową warstwą ziemi
Ostatnie z nich posiada otwory strzelniczymi, na poziomie ok. 3 m niżej niż obecny poziom jezdni. Ze wstępnego oglądu zdjęć mogę sądzić, że mogła to być tzw. kaponiera, czyli element foryfikacji przeznaczony do obrony wjazdu od strony fosy (podobne kaponiery miał podobno zamek w Grodźcu).

Z tego powodu można sądzić, że jednak ta budowla obronna (przedbramie) miała charakter barbakanu - zawierała bowiem bardziej rozbudowany system obrony na trzech poziomach: pomost bojowy; strzelnice nad poziomem jezdni i strzelnice poniżej jezdni. Co dziwne - pisał o tym Bohdan Guerquin w Zamki Śląskie wyd. 1957 na str. 30. Czy o tym zapomniano?
Po analizie planów zamku okazało się, że na planie K. Bimlera komory (kazamaty) pod pałacem zostały zaznaczone (zapomniano o tym znanym planie?). Pokazano je na poniższym rysunku. Wejście do nich prowadzi przez drzwi najbliższe wejściu do klatki schodowej Pałacu (dawne wejście do muzeum). Po zejściu na niższy poziom - należy przejść w lewo do następnej kazamaty i potem dopiero do kaponiery.

Wycinek z planu zamku oleśnickiego K. Bimlera.
Za czasów księcia Karola II Podiebrada, czyli po ok. 40 latach od wybudowania barbakanu - traci on prawdopodobnie swoje walory bojowo-obronne (artyleria!), a sama brama staje się architektoniczną ozdobą wjazdu do zamku. Wówczas najpewniej usunięto pomosty bojowe, blanki na murach i zamurowano otwory strzelnicze nad poziomem jezdni. Otwory niżej rozmieszczone (w komorze) są jak można sądzić jedynie zasypane ziemią. Zasypanie odbyło się prawdopodobnie na skutek zmiany koryta fosy lub z innych przyczyn (wzmocnienie fundamentów pałacu?). Może i dlatego o istnieniu komory zapomniano. Dla badaczy historii zamku jej odkrycie może być polem do wielu ciekawych rozważań, domysłów i wniosków.
Obecnie pomieszczenie komory i otwory strzelnicze można jedynie przez kilka sekund zobaczyć na filmie "Zamek książęcy w Oleśnicy" autorstwa Eugeniusza Ćwika wykonany dla Centrum Kształcenia i Wychowania Ochotniczych Hufców Pracy i dostępny do nabycia w recepcji zamku.
Dzięki uprzejmości Pana E. Ćwika uzyskałem zdjęcia autorstwa Pana Sebastiana Baranowskiego z penetracji komory, które niżej przedstawiam (kliknąć w celu powiększenia). Na pierwszym zdjęciu widać prawe wnęki strzelnicze, poziom wody przed wypompowaniem i dwa inne zamurowane otwory na ścianie czołowej (?). Są to najpewniej także otwory strzelnicze. Na pozostałych zdjęciach pokazano kształt wnęk (widoczna grubość murów kaponiery) i niezamurowany otwór strzelniczy z sypiącą się do środka ziemią.
![]() |
|
![]() |
Rozpoznana kaponiera (i pomieszczenie przylegające) mogłyby być po osuszeniu, wykonaniu prac konserwatorskich i odpowiednim przygotowaniu udostępnione zwiedzającym, jako ciekawa XVI wieczna budowla obronna. (W nich zapewne trzymamo także wieźniów). Niestety, nie będzie to możliwe, gdyż pomieszczenia te po każdym deszczu są zalewane wodą. Na poniższym zdjęciu widać pomieszczenie do którego wchodzi się po schodach i poprzez które wchodzono do pozostałych pomieszczeń. Jest ono zalane wodą i widoczne z prawej łukowate przejście do dalszych części (kaponiery?) jest częściowo zasypane piachem i gruzem.
Tylko naprawa kanalizacji
miejskiej w okolicach bramy zamkowej może pomóc w udostępnieniu ich zwiedzającym,
ale trudno się o to doprosić. Ponadto ciągłe zmiany poziomu wody w pomieszczeniu
bardzo niekorzystnie odbijają się na jego stanie. Już dzisiaj widać wybrzuszenia
cegieł pod bramą pałacu, co może doprowadzić do uszkodzenia tego cennego zabytku
- elementu zamku oleśnickiego.