"Każdy musi leżeć pod Oskarem Seidelem"
21.07.2010 r.
Seidelowie należeli do znanych oleśnickich kamieniarzy. Jeden z nich brał udział w budowie podstawy pomnika - Kolumny Zwycięstwa (1872-1873 r.). Kolejny Seidel o imieniu Richard (może syn) wykonał cokół do pomnika Otto von Bismarcka (1898-1899 r.). Po Oskarze Seidelu pozostał ślad w postaci nagrobków kamiennych. Wtedy mówiło się, że każdy (którego było stać) musi leżeć pod Oskarem Seidelem. Wymieniany był również Alfred Seidel (1921 r.). Nie znam jeszcze stopnia pokrewieństwa między nimi. W 1935 r. wymieniany jest Helmut jako właściciel firmy kamieniarskiej Seidelów (był architektem i mieszkał we Frankfurcie nad Menem).
Mieli swój dom przy Wartenbergenstrasse 8. Czyli budynek obecnej szkoły specjalnej. Obok budynku mieszkalnego znajdował się jeden (mapa 1882 r.), a potem dwa (mapa 1939) pokaźne budynki warsztatowe, w których pracownicy wykonywali płyty nagrobne i obudowy grobów (po sąsiedzku, pod nr 6 i 4 istniały inne warsztaty kamieniarskie). Zwyczajowo wówczas każda płyta nagrobna była na odwrocie sygnowana wykutym nazwiskiem kamieniarza. Na płytach rozmieszczonych na cmentarzach poza Oleśnicą, napisy miały postać "O Seidel Oels".

Z leśnego wyspiska w Białych Błotach.
Fot. Wojciech Jarmuszewicz
Na płytach umieszczonych na cmentarzach oleśnickich podawano tylko imię i nazwisko kamieniarza. Ostatnio Remigiusz Szczuraszek odnalazł przy ul. J. Poniatowskiego miejsce, gdzie pozostał ślad po płycie sygnowanej przez Oskara Seidela.
![]() |
![]() |
Obudowa trawnika przy ul. J. Poniatowskiego. |
Rozbita płyta z napisem Oskar Seidel. Z drugiej strony tej płyty (napisu) znajdują się informacje o zmarłym. Fot. Remigiusz Szczuraszek. |
W Oleśnicy obudowy trawników i gazonów są swoistym Lapidarium - zawierają rozbite płyty nagrobne z dawnych cmentarzy Oleśnicy.
O tym pisałem kilka lat temu - Oleśnickie lapidarium