Maraian Niemiec. Panorama Oleśnicka nr 4 styczeń 1995
Pierwsze miesiące

W dniu 23 stycznia 1945 roku około godziny 10 do lotniska zbliżyły się 3 radzieckie czołgi, które po gęstym ostrzelaniu przez. artylerię niemiecką, wycofały się. Słychać było jazgot broni maszynowej. W samym mieście znajdowała się znaczna ilość wojska niemieckiego, które miało za zadanie uniemożliwić lub utrudnić zajęcie Oleśnicy. Polacy przebywali w tym czasie w budynkach i schronach.

Prawdziwy i skuteczny atak regularnych oddziałów radzieckich rozpoczął się 25 (raczej 24 - autor strony) stycznia w godzinach przedpołudniowych - z trzech stron jednocześnie: od strony Cieśli, Bierutowa i Ligoty Wielkiej. Jechały czołgi, które ostrzeliwały miasto, niszcząc budynki i wzniecając pożary. Groźne skupiska ognia były zwłaszcza w rejonie ulic Matejki, Kościelnej, Łużyckiej, Wojska Polskiego. Paliła się południowa cześć Rynku. Byli zabici i ranni. Następnego dnia po wyzwoleniu - 26 stycznia - widziałem rozbity czołg niemiecki przy wjeździe do Rynku z ul. Kościelnej, a w pobliżu leżeli zabici żołnierze. Pożary przez nikogo nic gaszone szalały w wielu punktach miasta i nie wygasały aż do opuszczenia przeze mnie Oleśnicy w niedzielę.

Już w dniach 26-28 stycznia rozpoczęło się przemieszczanie ludności nie tylko polskiej w kierunku południowo - wschodnim. Spotykało się ludzi różnych narodowości: Włochów, Francuzów, Rosjan, Ukraińców, Czechów, Słowaków. Uciekali przed hukiem dział, ratowali życie. W kierunku południowo - zachodnim był Wrocław, o który już trwały zacięte boje. Uciekinierzy penetrowali budynki, szukając żywności, odzieży i środków lokomocji jak rowery czy saneczki. Spotykało się znaczne grupy uciekinierów z małymi tobołkami, stanowiącymi ich cały dobytek.

Trwało pobieżne lub gruntowne plądrowanie. Wodociągi były nieczynne, brak było wody. Przy kilkunastu ręcznych pompach tworzyły się długie kolejki. Wszędzie brud i pełno walających.się papierzysków. Moja nieobecność w Oleśnicy trwała ponad 4 miesiące. Do zniszczonego miasta przybyłem l czerwca 1945, aby tutaj na stale zamieszkać. Spotkałem kilkadziesiąt polskich rodzin mieszkających w mieście od kilku tygodni. Wśród nich były osoby znane mi z pracy. Już na drugi dzień po powrocie zostałem zarejestrowany w urzędzie. Stałem się "właścicielem" całego domu i warsztatu masarskiego przy ul. św. Jadwigi.

W domu pełno było nieczystości, zdemolowane były drzwi, brak szyb w oknach. Była jednak wolność, młodość, chęć działania. Byłem rzemieślnikiem, pragnąłem ożywić otrzymany zakład. Wziąłem się za to wspólnie z bratem, który przyjechał, aby wraz ze mną porządkować obiekt. Do Oleśnicy przybywało coraz więcej polskiej ludności.

Oparciem dla przybyłych były codziennie odprawiane w kościele przez księży Polaków nabożeństwa. Nie przeszkadzało nikomu, że część budynków była zajęta na prowizoryczne szpitale dla rannych w walkach żołnierzy radzieckich. Zdrowi wracali do swych jednostek lub do domów. Chorych ubywało, a wraz z tym zwalniane były kolejne budynki. Przejmowała je administracja miasta.

Oleśnica była w okresie panowania niemieckiego miastem powiatowym. Takim pozostała po wyzwoleniu. Władzę sprawował starosta, istniało starostwo. Był magistrat z burmistrzem na czele. Odczuwało się już skutki działania względnie sprawnie działającej administracji. Dosyć prędko ruszyła prymitywna elektrownia, która oświetlała mieszkania od zmroku do godz. 23. Nieco później uruchomiono wodociągi, lecz wodę - ze względu na duże zanieczyszczenie sieci - dostarczano tylko w określonych godzinach. Zorganizowana była leż milicja.

W lipcu i sierpniu zaczęli napływać Niemcy, dawni mieszkańcy. W końcu sierpnia zamieszkiwało w mieście około 2200 Polaków i 1500 Niemców. W październiku i listopadzie ludność niemiecka odjeżdżała na zachód. Nie byłem świadkiem żadnych scysji pomiędzy ludnością dwóch narodowości.

Już w czerwcu dwie piekarnie rozpoczęły produkcję chleba. Jeśli dobrze pamiętam, ich właścicielami byli Góra i Kyrcz. Mąkę piekarze sprowadzali z okolic Kępna i Ostrzeszowa. W prowadzonym przeze mnie zakładzie mięso wołowe sprzedawane było około 7 czerwca. Żywiec przywiozłem z gospodarstwa moich rodziców. Zaopatrzenie do końca 1945 roku pochodziło z dalszych rejonów. Okoliczne wsie, mimo częściowego zasiedlenia, niewiele produkowały.

Nastawał dość szybki rozwój miasta i jego porządkowanie. Magistrat zatrudniał ludność niemiecką, a także polską do porządkowania ulic przez usuwanie gruzów, oczyszczanie chodników. Otwierano sklepy, bary, restauracje. Uruchamiano zakłady produkcyjne jak piekarnie, masarnie, zakłady usługowo - naprawcze -szewski, krawiecki, ślusarski, fryzjerski. Każdy rzemieślnik był potrzebny. Najwięcej zajęć mieli instalatorzy. Przewody wodociągowe były zniszczone.

Zaopatrzenie ludności było bardzo skromne. Ludzie ubrani biednie. W restauracji "Pod Gwiazdą" naprzeciw gmach sądu odbywały się codzienne potańcówki. Skąd znajdowały się tam alkohole, nie wiem.

Bardzo prędko zorganizowano targi w każdy wtorek i piątek Początkowo było na nich mało ludzi. Powód - to brak towarów i pieniędzy w obrocie. W sierpniu rozpoczęto zapisy młodzieży do szkół podstawowych i liceum. Brakowało jednak nauczycieli i pomocy naukowych. Rok szkolny rozpoczął się 3 września.

Znaczne ożywienie wnieśli do miasta repatrianci ze wschodu. Przywieźli ze sobą pewną towarów, żywność i sprzęt gospodarski. Przybysze, którzy był rzemieślnikami lub kupcami, osiedlali się w mieście, rolnicy natomiastt w pobliskich wioskach Rataje i Lucień.
9 grudnia 1945 roku powstal powiatowy Zbiorczy Cech Rzemieślników. Zarejestrowanych było 26 osób. Pierwszym starszym Cechu został mistrz masarski Marian Malcher. Zakład prowadził w Rynku, gdzie obecnie sprzedawane są ryby. Z perspektywy lat ówcznych władzę oceniam bardzo pozytywnie. Pełnym szacunkiem darzę ludzi, którzy w tym początkowym okresie swoją pracą i oddaniem przyczynili się do rozwoju miasta.
Marian Niemiec

 


Od autora Lokacja miasta Oleśnica piastowska Oleśnica Podiebradów Oleśnica Wirtembergów
Oleśnica za Welfów
Oleśnica po 1885 r. Zamek oleśnicki Kościół zamkowy Pomniki Inne zabytki
Fortyfikacje Herb Oleśnicy Herby księstw Drukarnie Numizmaty Książęce krypty
Kary - pręgierz i szubienica Wojsko w Oleśnicy Walki w 1945 roku Renowacje zabytków
Biografie znanych osób Zasłużeni dla Oleśnicy Artyści oleśniccy Autorzy Rysowali Oleśnicę
Fotograficy Wspomnienia osadników Mapy Co pod ziemią? Landsmannschaft Oels
Wydawnictwa oleśnickie Recenzje Bibliografia Linki Zauważyli nas Interpelacje radnych
Alte Postkarten - widokówki Fotografie miastaRysunki Odeszli Opisy wybranych miejscowości
Szukam sponsora do wydania książki o zamku oleśnickim
CIEKAWOSTKI ZWIEDZANIE MIASTA Z LAPTOPEM, TABLETEM ....
NOWOŚCI