Pomnik Pokoju (Friedensdenkmal 1899-1945)
Pomnik ZBOWiD (1960-1989),
Pomnik Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych(1989-2019)

Pomnik o nazwie Friedensdenkmal (czyli Pomnik Pokoju) powstał w 1899 r. z inicjatywy prywatnej osoby z poparciem burmistrza R. Kallmanna i był poświęcony pamięci ofiar zakończonej wojny "siedmiotygodniowej" pomiędzy Prusami i Austrią. Garnizon oleśnicki wówczas brał udział w zwycięskiej bitwie pod Sadową (Königgrätz) i poniósł niewielkie straty. Pomnik umieszczono przed wejściem do ówczesnego nowego cmentarza na istniejącym od 1866 r. małym skwerku Pokoju.

Pomnik stojący przed "nowym" cmentarzem
przy ob. ul. Wojska Polskiego na skwerku Pokoju (tworzyły go: obelisk, 3 dęby i metalowe ogrodzenie). Na pomniku widniała data 1866. Z prawej widoczna obecna ul. Klonowa (dawniej Blüchera). Widokówka z kolekcji Adama Fedorowicza
Przed 1928 r. powstała w tym miejscu wysepka związana z modernizacją ruchu drogowego do (z) ul. Blüchera (ob. ul. Klonowa) i pomnik stał w miejscu niedogodnym. Strzałką oznaczono miejsce rozmieszczenia pomnika wg mapy z 1928 roku.

W 1960 r. Związek Bojowników o Wolność i Demokrację umieścił na pomniku nową tablicę poświęconą XV rocznicy wyzwolenia ziemi oleśnickiej, stąd nazywano go pomnikiem ZBOWiD.
Po 1945 r. pomnik stał bezimienny na wysepce i w 1960 r. zmienił przeznaczenie
W 1960 r. się pomnikiem poświęconym ZBOWiD.
Fot. z kolekcji M. Górnickiego

Kiedy nastąpiło zwiększenie ruchu na ul. Klonowej, wysepka musiała ulec zmniejszeniu i to spwodowało konieczność przeniesienia pomnika na kolejną wysepkę, leżąca nieopodal, dalej tam chyba istniał jako pomnik ZBOWiD-u.

Po zmianach politycznych w 1989 r. pomnik kolejny raz zmienił swoje przeznaczenie. Usunięto starą tablicę i w to miejsce wstawiono nową, poświęconą Kombatantom i Byłym Więźniom Politycznym. W ten sposób stał się Pomnikiem Kombatanta (być może tablica ulegnie kolejny raz zmianie, bo czci też A. Michnika, W. Frasyniuka, S. Niesiołowskiego i innych, co drażni tych, niebędących więźniami politycznymi). Wtedy wysepka przyjęła nazwę Skweru Kombatantów Rzeczypospolitej. Pomnik stał się miejscem świętowania różnych uroczystości państwowych.

Ogólny widok Pomnika Kombatanta
Tablica pomnika

Co najmniej 2-3 razy w roku, pod pomnikiem "Kombatanta", w tłoku nie licującym z podniosłością świąt, stają przedstawiciele władz, organizacji oraz szkół. Miejsce usytuowania pomnika nie sprzyja powadze ceremonii składania wieńców. Mały skrawek terenu przy pomniku nie pozwala na usytuowanie wszystkich pocztów sztandarowych (co roku powtarzają się przepychanki), delegacje z wieńcami i kwiatami stoją na wąskim chodniku, przemawiający burmistrz lub wójt stoją na trawniku poza pomnikiem, kompania honorowa stała na chodniku przy drodze. Wszystko to i duży ruch samochodowy nie sprzyja powadze świąt. Nie idą pod ten pomnik dorośli mieszkańcy miasta, a szczególnie młodzież, którzy znając jego historię, nie chcą brać udziału w tej farsie.

Zazwyczaj wraz z składaniem wieńców z okazji świąt państwowych, podnosi się uroczyście flagi. Niestety, nie ma tam miejsca dla ustawienia masztów flagowych [postawiono maszt w roku 2009 i wtedy nieco powiększono utwardzony teren).

Powstaje pytanie - czy pomnik poniemiecki, który trzykrotnie zmienia swoje przeznaczenie i przypadkowo stał się pomnikiem kombatantów - powinien służyć w stosunkowo dużym mieście - jako pomnik czczenia Święta Niepodległości, Święta 3 Maja i Rozpoczęcia II Wojny Światowej). Ja osobiście uważam, że tak nie powinno być. Byli niemieccy mieszkańcy twierdzą, że sami nie wybudowaliśmy w Oleśnicy żadnego pomnika związanego z 750. letnią historią, tylko je zawłaszczamy. Podobnie i my uważamy, gdy Ukraińcy, Białorusini lub Litwini zdejmują polskie inskrypcje z pomników i zakładają swoje. Czyli stosujemy filozofię Kalego. Nie zawłaszczajmy pomników niemieckich - wybudujmy polskie. Stwórzmy własną historię i wielonarodową - europejską. Jest z czego czerpać - tylko trzeba znać historię miasta.

Przy tym zapominano o umyciu pomnika i oczyszczeniu tablicy inskrypcyjnej. Jest ona zardzewiała, jak również śruby ją mocujące (kilka lat temu ukradziono z nich ozdobne nakręcane kołpaczki, dlaczego nie zrobiono nowych?). Jest to oznaka braku szacunku władz miasta do kombatantów i mieszkańców Oleśnicy.

 


Pomnik nie był myty od kilkunastu lat. Brudna podstawa. Ślady rdzy.

Tablica nie była czyszczona z rdzy od czasu jej powstania
Brzegi tablicy zardzewiałe, śruby zardzewiałe, zacieki rdzy, ozdobne kołpaczki na śruby zostały ukradzione kilka lat temu i nie uzupełnione. O tym już pisałem. Żadnej reakcji. Dopiero w 2009 r. pomnik umyto

Uważałem, że raczej należałoby przenieść obchody rocznicowe pod polski pomnik Golgoty Wschodu? Albo można było założyć tę tablicę na pomnik Nike w Rynku, gdyż oba pomniki mają analogiczne przesłanie - zwycięstwo Niemiec. Ponadto w rynku jest więcej miejsca na udział mieszkańców. Oczekiwałem jednak na wybudowanie polskiego pomnika.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Radny Wiesław Piechówka, czytający strony internetowe poświęcone historii Oleśnicy, napisał interpelację w tej sprawie do Burmistrza J. Bronsia.

Oleśnica 30. 10. 2007 r.


Radny Miejski Wiesław Piechówka
DO BURMISTRZA MIASTA OLEŚNICY

Interpeluję do Pana Burmistrza w sprawie Pomnika Kombatanta, stojącego od 1989 r. na skwerze przy ul. Klonowej. Pomnik ten formą i pochodzeniem nie odpowiada randze takiego miasta jak Oleśnica i ambicjom jego mieszkańców. Oleśnica potrzebuje pomnika w miejscu, gdzie poczty sztandarowe nie będą musiały tłoczyć się na chodniku, a orkiestra i kompania honorowa stać przy jezdni. Może to jest przyczyną, dla której nie ma już kompani honorowej, ani orkiestry.

Pomnik przed którym Oleśniczanie składają wieńce czcząc między innymi: rocznicę uwolnienia z pod jarzma niemieckiej niewoli i przelaną krew naszych bohaterów powstał w 1899 r. Został on poświęcony poległym w wojnie prusko-austryjackiej w 1866 r. i co prawda nosił miano Pomnika Pokoju, ale pokoju nie przystającego do naszej historii. Myślę że nasze rocznice i pamięć naszych bohaterów zasługują na własne miejsce pamięci, a jednocześnie uszanowanie pamięci tych, którzy byli przed nami.

Fakt, mamy już swoje pomniki. Ostatnio Oleśnica wzbogaciła się o dwa monumenty pochodzące od pana Dźwigaja, producenta pomników Papieża. Poczucie humoru mieszkańców miasta najlepiej określa rangę tej produkcji.

Ponownie proszę pana burmistrza i Wysoką Radę o powołanie komisji społecznej, która rozpisze konkurs na pomnik godny naszej historii i naszych bohaterów. Konkurs, o którym informacja zamieszczona będzie we wszystkich Akademiach Sztuk Pięknych i biuletynach branżowych, ale z preferencją naszej młodzieży artystycznej. Powtórzę jeszcze raz, pobudzilibyśmy aktywność naszej uzdolnionej młodzieży w sprawach artystycznych, a z pana Burmistrza uczyniłoby wspaniałego mecenasa - Giovani Magnifico.

Z poważaniem
radny miejski Wiesław Piechówka

Burmistrz Bronś odpowiedział radnemu, że nie przewiduje wybudowania pomnika.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Uważałem, że 90 rocznica odzyskania niepodległości w 2008 r. nie powinna odbywać się pod poniemieckim pomnikiem. Burmistrz tylko boi się przyjazdu TVP Wrocław i to może spowodować zmianę jego poglądów. Kilka dni przed uroczystością powiadomiłem TVP i dzień wcześniej zadzwonili do mnie, że uzyskali konsultuacje dwóch profesorów, którzy poparli mój pogląd i przyjadą do Oleśnicy zrobić reportaż. Ze mną nie rozmawiali, gdyż przekazałem im link do tej strony.

Nie miałem okazji widzieć reportaż, ale musiał rozwścieczyć burmistrza Bronsia, bowiem w artykule w Panoramie Oleśnickiej nr 47 z 19-25 listopada 2008 r. nie odniósł się do sedna, tylko mnie kłamliwie oskarżał na poziomie partyjnego aparatczyka PZPR z lat 50-ych. Głównie okłamał bezczelnie mieszkanców Oleśnicy, że byłem oficerem politycznym, chociaż wiedział od Z. Nagórnego, że byłem oficerem służb technicznych. Też wykazał, że nie ma pojęcia o historii miasta opowiadając o jakiejś jednostce artylerii konnej, której w Oleśnicy nie było. Jednocześnie twierdził, że ja nie znam historii.

Więcej napisał, cytując słowa burmistrza J. Bronsia, ówczesny radny Piotr Karasek w swojej interpelacji.

Na początku 2015 r. zaprosił mnie na rozmowę burmistrz Michał Kołaciński i wtedy potwierdził chęć wybudowania pomnika poświęconego 100-leciu Odzyskania Niepodległości na placu Zwycięstwa. Plac i pomnik miały być gotowe w 2018 r. Okazało się, że wykonawcy chcieli uzyskać w roku wyborczym ceny przekraczające przewidziany budżet. Dlatego przeniesiono ich wykonanie na rok 2019 r. Tak więc, jeszcze w tym roku w dniu 11 listopada odbędzie się pod poniemieckim pomnikiem ostatnia ceremonia dotycząca świąt państwowych.


Od autora • Lokacja miastaOleśnica piastowskaOleśnica PodiebradówOleśnica Wirtembergów
Oleśnica za Welfów
Oleśnica po 1885 r.Zamek oleśnicki Kościół zamkowy Pomniki Inne zabytki
Fortyfikacje Herb Oleśnicy Herby księstwDrukarnie NumizmatyKsiążęce krypty
Kary - pręgierz i szubienica Wojsko w Oleśnicy Walki w 1945 roku Renowacje zabytków
Biografie znanych osób Zasłużeni dla OleśnicyArtyści oleśniccy Autorzy Rysowali Oleśnicę
Fotograficy Wspomnienia osadników Mapy Co pod ziemią? Landsmannschaft Oels
Wydawnictwa oleśnickie Recenzje • BibliografiaLinkiZauważyli nas Interpelacje radnych
Alte Postkarten - widokówki Fotografie miastaRysunki Odeszli Opisy wybranych miejscowości
CIEKAWOSTKI ZWIEDZANIE MIASTA Z LAPTOPEM, TABLETEM ....
NOWOŚCI