Rozbite płyty nagrobne

Pan Krzysztof T. z Bełchatowa na zdjęciach wykonanych przez S. Bibika zaznaczył strzałkami miejsca, które zostały najprawdopodobniej wyłożone płytami nagrobnymi. Pan Krzysztof jako dziecko chodził tamtędy codziennie latem i pamięta budowę Fontanny. Wtedy to zauważył niemieckie płyty nagrobne, które rozbijano i układano jako chodniki oraz obudowy murów.

O skali użycia płyt nagrobnych przekonamy się podczas przebudowy tej fontanny. Wtedy to zapewne robotnicy zerwą część chodnika.


Suplement

27.06.2008 r. podczas przygotowania miejsca pod budowę nowej fontanny - rozpoczęto zrywanie płyt pokrywających powierzchnie placu przy starej fontannie. Mając na względzie powyższą opinię poprosiłem archeologa Edwarda Drużyłowskiego, nadzorującego prace, o sprawdzenie czy płyty zawierają napisy od strony dolnej i czy mogą one być częściami płyt nagrobnych. Asystentka archeologa po analizie zewnętrznej płyt, zrazu oceniła, że niektóre z nich są zbyt duże, mają za małą grubość i wykonane są z materiału rzadko stosowanych na płyty nagrobne. Pomimo tego, poproszono pracowników zrywających płyty o sprawdzanie, czy na nich znajdują się jakieś napisy. Okazało się, że w miejscu pokazanym na pierwszym rysunku nie było żadnych płyt nagrobnych. Nie zrywano jeszcze płyt z miejsca pokazanego na drugim zdjęciu. Można jednak sądzić, że i na nich nie będzie żadnych napisów.

Natomiast z pobieżnego oglądu płyt pokazanych na trzecim zdjęciu - widać, że niektóre z nich pochodzą z płyt nagrobnych. Widoczne są bowiem na nich ślady napisów i ozdób kamieniarskich.

Dobrze się stało, że zaistniała sytuacja umożliwiająca sprawdzenie opinii przedstawionej przez jej autora. Widać, że pamięć ludzka, po ponad 40 latach od daty budowy fontanny jest zawodna, szczególnie dziecięca.

Przy tej okazji grupa członków Forum Historii Oleśnicy miała okazję pasjonowania się wynikami poszukiwań. Była możliwość prześledzić osobiście, lub poprzez zdjęcia, akcję rozbijania fontanny, zobaczyć sposób jej posadowienia, zasilania wodą i energią elektryczną.

Przy okazji zrywania płyt, okazało się, że podczas innych (wcześniejszych o kilka dni) "wykopalisk" prowadzonych przy ul. Młynarskiej zginęło zabytkowe koło młyńskie, pochodzące z Dużego Młyna (budynek jego jeszcze stoi obok budynku redakcji Panoramy Oleśnickiej). Pozostaje sądzić, że nie nastąpiło najgorsze (wywieziono je na śmietnik), że to może tylko firma porządkująca teren zabrała je pomyłkowo?

Nie byłoby problemu, gdyby istniało muzeum miejskie, gdzie trafiłoby koło zaraz po jego wykopaniu. Nie byłoby potrzeby alarmowania opinii publicznej, aby szukać jedynego (!!!) koła młyńskiego pozostałego z kilku oleśnickich młynów.

Od autora Lokacja miasta Oleśnica piastowska Oleśnica Podiebradów Oleśnica Wirtembergów
Oleśnica za Welfów
Oleśnica po 1885 r. Zamek oleśnicki Kościół zamkowy Pomniki Inne zabytki
Fortyfikacje Herb Oleśnicy Herby księstw Drukarnie Numizmaty Ciekawostki (ponad 400 tematów)
Książęce krypty
Kary - pręgierz i szubienica Wojsko w Oleśnicy Walki w 1945 roku
Renowacje zabytków
Biografie znanych osób Zasłużeni dla Oleśnicy Artyści oleśniccy
Autorzy
Rysowali Oleśnicę Fotograficy Wspomnienia osadników Mapy
Co pod ziemią? Landsmannschaft Oels Wydawnictwa oleśnickie Recenzje
Bibliografia Linki Podziękowania Księga gości Dopisz się do księgi Zauważyli nas
Alte Postkarten - widokówki Fotografie miastaRysunki Interpelacje radnych Odeszli
Nowości
Szukam sponsora do wydania książki o zamku oleśnickim