Ukradli nam jedną ulicę !

W literaturze dotyczącej Oleśnicy podkreślano, że w momencie lokacji miasta wytyczono rynek, który pod względem ilości ulic do niego prowadzących, nie miał sobie równych na Śląsku.

Na powyższym rysunku autorstwa prof. Mirosława Przyłęckiego pokazano hipotetyczne rozplanowanie obszaru miasta. Widać na nim, że z rynku wybiega 12 ulic. Z każdego narożnika po dwie i dodatkowo ze środka każdej pierzei po jednej. O tym fakcie często pisano i mówiono. Była to też okazja, aby "dokopać" miastu leżącemu obok Oleśnicy - Wrocławkowi, z którego rynku wybiegało jedynie 11 ulic.

Jeszcze niedawno (25 lutego 2005 r.) - z okazji 750.lecia nadania praw miejskich, podtrzymywał radnych w tym przeświadczeniu dr Stanisław Rosik stwierdzając "... w Oleśnicy wytyczono rynek, który imponuje rozmachem. Prowadzi do niego aż 12 ulic, o większej ilości nie ma mowy w przypadku innych śląskich miast. Nawet wrocławski rynek miał jedną mniej. Przed Oleśnica widziano więc świetlaną przyszłość i prognoza w znacznej mierze się spełniła."

I cóż się okazało po kilkunastu miesiącach? - Tej świetlanej przyszłości pozbawiła nas najnowsza monografia miasta. Staliśmy się miastem porównywalnym do okolicznego Wrocławia - bowiem autorzy monografii doktorzy Wojciech Mrozowicz i Przemysław Wiszewski "ukradli" nam jedną ulicę i naszą dumę. I dobrze, że nie napisali której to historycznej ulicy nas niecnie pozbawili, bowiem jej mieszkańcy czuliby się tym faktem zdołowani.

Tak więc, już w niczym nie jesteśmy lepsi od Wrocławia - mieliśmy tylko 11 ulic wybiegających z rynku. Ale nic straconego - może kolejna Rada Miasta rozważy możliwość odtworzenia dawnej Rossengasse i Seitenstrasse, aby chociaż obecnie było tych ulic - 12. Ponownie poczujemy się górą nad Wrocławiem. Głosujmy na tych radnych, którzy to obiecają.


Mrozowicz W., Wiszewski P. Oleśnica od czasów najdawniejszych po współczesność. Wrocław 2006