Herby z murów zewnętrznych kościoła zamkowego (Bazyliki mniejszej) i kościoła NM Panny

Na zewnętrznych murach kościołów oleśnickich - herby są elementami epitafiów. Epitafia są w postaci płyt wkuwanych w ścianę kościoła. Niektóre z nich są rozmieszczone na wysokości oczu człowieka a niektóre na wysokości ponad 2 m.Na zewnątrz kościołów rozmieszczano epitafia mniej znaczącej ale bogatej szlachty, której jednak nie było stać na opłacenie miejsca w jego wnętrzu. Do obecnych czasów nie zachowało się wiele herbów. Widoczne, dobrze zachowane herby widnieją na jednym epitafium umieszczonym na murach kościoła zamkowego (zdjęcie poniżej). Drugi herb epitafijny jest możliwy do identyfikacji (także na zdjęciu poniżej).

Na murach kościoła NM Panny jest jedna płyta epitafijna z 1629 r. z herbem i tekstem możliwym do identyfikacji (na płycie widać ślady wojny - pomimo znacznego zniszczenia kościoła - płyta zachowała się w dobrym stanie).

Prawdopodobnie niektóre epitafia z kościołów skuto w przeszłych wiekach. Na epitafiach, które pozostały widać upływ czasu (może wandalizmu?) i brak pieniędzy na ich konserwację. Treść napisów epitafijnych jest już nieczytelna. Część napisów mogą jeszcze odczytać osoby znające łacinę i niemiecki, korzystając z pomocy konserwatora zabytków.

fot. Edward Niczypor
Z lewej herb Larysza, z prawej von Traubadel - stanowiące element epitafium.

Pan Adam Kromer - szeroko znany ze strony http://republika.pl/akromer/polska.html przysłał informację (dziękujemy !) na temat lewego herbu, który w herbarzu Ostrowskiego nazywany jest Larysza (Larysza odmiana VII). Jednocześnie podał informację do strony rodowej Fragstein-Niemsdorff Family - www.fragstein.republika.pl na której, ten herb jest opisany. Jest to więc herb śląskiego rodu związanego także z Polską (w odmianach występuje w nim polski herb Nałęcz). Sądzić można, że ród Fragstein-Niemsdorff zainteresuje się tym nagrobkiem. Może zostanie odczytana treść i pojawi się nowy element historii księstwa oleśnickiego. Jest wiadome, że w 1448 występuje w Oleśnicy Nicolaus Michael Fragstein. Mikołaj posiadał urząd dworski u żony księcia Konrada Czarnego. Herb na tym epitafium pochodzi z ok. 1750 r. Prawy z herbów dotyczy rodu von Taubadel.

fot. Edward Niczypor
Herb jeszcze nie rozpoznany stanowiący element epitafium.

We wnęce, w której znajdowała się płyta znajduje się napis - Erb Begrabnifs der Familie Sachs. Może z czasem rozpoznamy epitafium i być może herb.

I na koniec epitafium bez herbu, ale piękne i zasługujące na pokazanie oraz pamięć (renowację!). Głowy z pomników i płaskorzeźb Chrystusa obcinali husyci - ale epitafium to powstało na początku XVII w. Czyli jest to przykład zwykłego wandalizmu.

fot. Edward Niczypor

Poniższa płyta z herbem znajduje się wewnątrz bocznego wejścia do kościoła - dlatego przyjmiemy ją jako zewnętrzną. Niestety, część płyty z epitafium uległa zniszczeniu lub kradzieży i dlatego nie wiemy, do kogo należy ten herb. Płyta zasługuje na uwagę ze względu na pięknie zachowaną rzeźbę herbu. Wstępnie można sądzić, że herb należy do rodu Behm, który był związany z Oleśnicą.