Kościół zamkowy
- obecnie
Bazylika Mniejsza

(treść w trakcie rozszerzania
i przeredagowania)

Autor dziękuje konserwatorowi zabytków - Wiesławowi Piechówce za konsultacje.

Przypuszcza się, iż kościół istniał w formie kaplicy już w XII wieku jako budowla drewniana. Po raz pierwszy wspomina sie o nim w 1230 r. Wówczas to Henryk Brodaty w dokumencie wystawionym w Oleśnicy wspomina jako proboszcza kościoła świętego Jana Ewangelisty w Oleśnicy mistrza Tomasza, kanonika wrocławskiego, kanclerza księcia Henryka Brodatego późniejszego biskupa Tomasz I. To oznacza, że wówczas istniała parafia i kościół św. Jana, który musiał przynosić niemałe dochody (należała do niego m.in. wieś Lucień) i zajmować eksponowane miejsce w diecezji wrocławskiej i księstwie. To oznacza, że i kościół musiał być równie eksponowany. Przypuszcza się, że już wówczas był pod wezwaniem św. Jana Apostoła, co potem znalazło swoje odbicie w herbie Oleśnicy. W 1288 r. kościół został uposażony dziesięcinami z 10 wsi. Za pontyfikatu biskupa Jana III Romki (1292-1301r.), kościół został ponownie konsekrowany z powodu popełnionego morderstwa.

Wg J. Pokory i M. Zlata ceglany kościół został wybudowany w 2. połowie XIII w., a w 2. poł. XIV w rozbudowany - stał się okazałą trójnawową bazyliką, o formach typowych dla ówczesnych wielkich ośrodków miejskich na Śląsku (wg planu zamieszczonego w Leksykonie J. Pilcha - występują różnice w datowaniu budowy elementów kościoła). Po zamieszkaniu książąt w zamku, sąsiadujący z nim kościół parafialny stał się "zamkowym", to znaczy dworską świątynią książąt oleśnickich, przy udziale których jest rozbudowany.

W 2. połowie XV w., za czasów Konrada IX Czarnego, przystąpiono do rozbudowy kościoła. Wtedy to, w 1465 r. wzmiankowani są dwaj wrocławscy mistrzowie murarscy Mikołaj Hoferichter i Mikołaj Fischer, pracujący w kościele.

W 1469 r. podwyższyli oni kościół i założyli sklepienia w nawach - gwiaździste w nawie głównej i krzyżowe w nawach bocznych oraz dobudowali nowe prezbiterium, czyli wydłużyli kościół (tu i dalej czcionką grubą, będzie zaznaczana data zmieniająca wygląd zewnętrzny kościoła).

Przekrój poprzeczny, pokazujący kształt trójnawowej bazyliki z czasów Piastów.
Stan po 1510, 1616, 1700 i 1910 r. 1, 2 - kaplice, 3 - kruchta północna, 4 - dwuprzęsłowa kaplica, 5 - zachrystia w wieży, 6 - przybudówka zakrystii, 7 - prezbiterium, 8 - mauzoleum Wirtembergów, 9 - schody do Biblioteki Łańcuchowej, 10 - kruchta południowa (dawniej główna), 11- wejście na emporę, 12 - nawa boczna południowa, 13 - kryty ganek łączący pałac z kościołem. 14 - kruchta zachodnia (obecnie główna), 15 - nawa główna, 16 - nawa północna.
Kaplice i kruchta przy nawie północnej, oraz przybudówka zakrystii (z lewej
strony wieży) wzniesione ok. 1510 roku.

W 1510 r., już za czasów Podiebradów roboty zakończono poprzez dobudowanie do północnej nawy kościoła (rysunek wyżej, prawy), od strony zachodniej: dwóch mniejszych kaplic (1, 2), kruchty (3), za nią dużą dwuprzesłową kaplicę chrzcielną (4), oraz drugą zakrystię za wieżą (zwaną też przybudówką zakrystii mieszczącej się w wieży - 6). Jednak te informacje nie zgadzają się z planem w Leksykonie J. PIlcha (!). Z tego okresu (ok. 1500 r.) pochodzi chrzcielnica. W 1508 r. wykonano nowy ołtarz z fundacji Podiebradów. Wówczas już dach nawy głównej miał wysokość 37,5 m, a długość 45,5 m.

W 1513 r. rozpoczyna się składanie pochówków do krypty Podiebradów, mieszczącej się pod prezbiterium. Nie wiadomo kiedy ją wykopano. W. Piechówka twierdzi, że musiało to nastąpić w trakcie dużej przebudowy kościoła. Czyli podczas przenoszenia prezbiterium w 1469 roku. Być może Piastów nie było stać na wykończenie krypty. Może nie wierzyli, że ją zdołają chociażby częściowo zapełnić? Konrad IX, który miałby polecić wykonanie krypty kazał się pochować w klasztorze Cystersów w Trzebnicy, gdzie byli pochowani inni Konradowie (Trzebnica wchodziła w skład księtwa oleśnickiego, klasztor był mocno związany z Konradami). Może ostateczne wykonanie krypty (jej podwyższenie) nastąpiło ok. 1500-1510 roku? Wraz z zakładaniem krypty najczęściej podwyższano poziom prezbiterium, dlatego do prezbiterium wchodzi się po stopniach.

W 1538 r. kościół został przejęty przez protestantów, zmieniono wtedy patrona kościoła na Jana Chrzciciela. Wraz z przejęciem rządów w księstwie przez Podiebradów - kościół zaczyna także pełnić rolę Mauzoleum Podiebradów. W 1557- 8 r. odnowiony, dach pokryty nową dachówką. Po 1573 roku w kaplicy (2) umieszczono dwa manierystyczne epitafia, datowane na 1573 r. "Chrzest w Jordanie" i "Ukrzyżowanie". Nie wiadomo komu były poświęcone.

W 1596 -1607 r. zgodnie ze zwyczajem protestanckim wzniesiono drewniane empory (inna nazwa loże, balkony). Na podporach empor znajdujących się po stronie północnej umieszczono malowidła herbowe. Na podporze chóru umieszczono herb Oleśnicy. Jeszcze nie rozpoznano miejsca, gdzie w 1597 r. umieszczone 3 witrażyki - z herbem Oleśnicy, księstwa oleśnickiego Podiedebradów i drugiej żony Karola II. Prawdopodobnie dekorowały książęce miejsce modlitewne - namiastkę loży książęcej?

W 1605 wzniesiono nową ambonę, która poprzez założenie herbowe, także stanowi element Mauzeoleum Podiebradów.

W 1616 r. połączono kościół z zamkiem, galerią przerzuconą nad fosą. Od tego czasu książęca rodzina i ich świta, wchodziła do kościoła prosto z zamku (dokładniej z pałacu) poprzez, także wówczas wybudowany, łącznik pałac-zamek.

W 1621 r. wieżę podwyższono o górną kondygnację z hełmem i otynkowano.

W 1654-1655 r. po wojnie trzydziestoletniej (czasy Wirtembergów) kościół w znacznym stopniu odnowiono, zbudowano lożę książęcą. Rozebrano wówczas stare organy, a w 4 lata później wybudowano nowe. W 1655 roku, zostało wybudowane i naprawione sklepienie nad ołtarzem. W 1680 roku, gdy groziło ono zawaleniem, zostało zakotwiczone i wzmocnione. Cech krawców; w 1672 r. dał pieniądze na naprawę dachu dzwonnicy.

W 1700 r. dobudowano przy południowej ścianie prezbiterium kaplicę grobową książąt Wirtemberskich z podziemną kryptą. Odnawiano ją po uszkodzeniu kopuły przez pożar w roku 1730. W 1700 - 8 r. odnowiono wnętrza i wyposażenie: północną ścianę nawy głównej przekształcono na barokową, wykonano emblematyczne malowidła empory pod chórem muzycznym. W 1708 r. gotycki ołtarz z 1510 r. i zostaje zastąpiony późnobarokową konstrukcją ołtarzową, stojącą w prezbiterium do dnia dzisiejszego. Jedyną zachowaną rzeźbą z poprzedniego ołtarza jest, stojąca na wsporniku przy prezbiterium, rzeźba św. Jana Chrzciciela. W ostatnim okresie rzeźba została odnowiona przez konserwatora zabytków Wiesława Piechówkę.

W 1754 r. odnowiono i uzupełniono hełm wieży. Tak w tym czasie miał wyglądać kościół wg F. B. Wernera

Kościół zamkowy wg F.B. Wernera ok. 1750 r. Wieża przedstawiona błędnie.

Tak wyglądało otoczenie kościoła zamkowego ok. 1860 r. W tym okresie kościoły były otaczane murem.
Widok kościoła po katastrofie budowlanej w 1905 r.
Fot. Max Herden
Kościół w trakcie odbudowy ok. 1907/1908

PLANOWANA PRZEBUDOWA I RENOWACJA KOŚCIOŁA
Po 1900 r. kościoł wymagał przebudowy i renowacji. Projekt przyjął do wykonania znany architekt prof. Hans Poelzig, dyrektor Królewskiej Szkoły Sztuki i Rzemiosł Artystycznych z Wrocławia. Wykonał szkice i kosztorys, który miał się zmieścić w granicach 130 000 marek (kilka planów przebudowy znajduje się w pomieszczeniu Biblioteki Łańcuchowej oraz w Berlinie, w Muzeum Architektury).
Prace rozpoczęto z końcem kwietnia 1905 r. Od tego czasu wierni (a było ich 12 000) uczęszczali do kościołów NMP i Zbawiciela. Należy sądzić, że kościół został opróżniony z wielu cennych ruchomych elementów wyposażenia. Np. części ambony zostały przeniesione na przechowanie do zamku. Mechanizm głosowy organów wysłano wcześniej do naprawy w firmie Schlag & Synowie w Świdnicy, która miała dokonać ich renowacji. Kościół, jako plac budowy został ogrodzony płotem.

Do 15 lipca wykonano następujące prace: Usunięto przedsionek zachodni (pokazany strzałką na rysunku kościoła sprzed 1905 r. - z lewej) oraz odsłonięto zachodnią ścianę szczytowa do głębokości czterech metrów, wykonując wykop i zalewając fundamenty w celu wybudowania pomieszczenia CO (czyli pod usuniętym przedsionkiem wykopano "dziurę" o głębokości 4 m. i wymiarach poziomych większych od obecnej kruchty). Sklepienia w południowej i północnej nawie bocznej zostały wzmocnione bądź odnowione w całości. Wewnątrz kościoła nie wykonanano żadnych prac przy fundamentach, gdyż pod podłogą nawy głównej i obu bocznych istnieje znaczna ilość grobowców, sięgających zapewne głęboko pod poziom podłogi (sądzić należy, że pod podłogą kościoła pochowano kilkaset osób). Penetracja tych grobowców, szczególnie znajdujących się przy ścianach kościoła, mogłaby naruszyć fundamenty. Nie wykonano jeszcze w ścianach kościoła planowanych kanałów dla umieszczenia rur CO i grzejników. 15 lipca (sobota) na ostatnim filarze w południowej nawie bocznej w sąsiedztwie organów pojawiła się długa na 1,5 m i szeroka na 1 mm rysa. Z tego powodu został on wsparty trzema masywnymi belkami o średnicy 0,25 m. W tym dniu budowlana komisja kościelna skontrolowała postęp prac.

KATASTROFA
15 lipca 1905 r. ok. godziny 21.20 runęły sklepienia nawy głównej i południowej, niszcząc w dużym stopniu jego wyposażenie. Nikt nie zginął, gdyż kościół jako miejsce budowy, był ogrodzony. Po zdarzeniu, komendant garnizonu wystawił posterunki wojskowe dla ochrony miejsca katastrofy. Budowlana komisja kościelna zebrała się już następnego dnia o ósmej rano. Na czterogodzinnej naradzie zjawiły się osoby odpowiedzialne za kierowanie budową: profesor H. Poelzig, kierownik budowy Dubiel oraz mistrz murarski Heinze. Przybył też prownicjonalny (wojewódzki) konserwator śląskich zabytków sztuki dr L. Burgermeister. Wstępnie została ustalona przyczyna - zła jakość południowych filarów. Nie były one popękane, lecz zawaliły się tworząc rumowisko.Tutaj należy doszukiwać się początków katastrofy. Sklepienia głównej i południowej nawy bocznej, z powodu runięcia filarów, głęboko się zarysowały. Nie były one tak masywne, jak mogłoby się wydawać, i w nawie środkowej opierały się jedynie zewnętrznie na filarach, podczas gdy powinny tworzyć wraz z nim jedną całość. Również obmurowanie południowych filarów nie było kompletne, lecz w części znajdowały się tam luźne cegły, w części zaś, jak okazało się podczas remontu, poszczególne belki wsporników były spróchniałe. Dały się one po prostu wyciągnąć, tak lekko bowiem były posadowione w filarach. Komisja ustaliła, że należy usunąć wiszące lub stwarzające zagrożenie elementy dla uniknięcia dalszych zawaleń. Na dłużej zostało także ograniczone dzwonienie na wieży. O katastrofie powiadomiono również patrona kościoła, którym był następca tronu cesarstwa i lenny właściciel zamku oleśnickiego.
Późniejsze śledztwo nie ustaliło przyczyn. Nie stwierdzono, aby prace przy budowie kotłowni doprowadziły, jak mogłoby się wydawać, do zawalenia kościoła. Wręcz przeciwnie uratowały ścianę szczytową przed zawaleniem.

ODBUDOWA
Poproszono cesarza o pomoc w odbudowie. Królewski powiatowy inspektor budowlany w Oleśnicy Koechler (podobne nazwisko - Kaechler - nosił pastor, co prowadziło do pomyłek w historii tych zdarzeń), wykonał plan odbudowy i kosztorys, który opiewał na 280 000 Mk. Cesarz podarował 20 tys. Mk, kasa państwa dała drugie tyle, a ewangelicki główny urząd kościelny dodał 10 tys. Mk. Późną jesienią 1907 r. rozpoczęto odbudowę. Zakończenie przewidziano na 1908 r. Na wiosnę 1908 r. zmarł kierownik budowy Koechler i jego funkcję przejął inspektor budowlany Stoessel. Jego pomocnikiem był technik budowlany Zenker i pisarz budowlany Stiller. Poszerzenie murów zlecono dworskiemu mistrzowi budowlanemu Heinze z Oleśnicy. Prace ciesielskie - mistrzowi Lindenmann z Bielawy Górnej. 12 maja 1910 r. oficjalnie zakończono remont. Z tej okazji odbyło się wiele uroczystości . Wszystkich prac doglądał Superintendent oleśnicki (odpowiednik biskupa), Dworski Kaznodzieja i Pastor - Konrad Kaechler.

W okresie 1908-1910 r. wybudowano kruchtę od strony zachodniej. Pod nią umieszczono pomieszczenie centralnego ogrzewania. Kaplicę oznaczoną wyżej jako 1, zamieniono na klatkę schodową, umożliwiającą wejście na empory. Wybudowano również nową klatkę schodową wejścia na empory od strony kruchty południowej. Później na ścianie kruchty południowej odrestaurowano zegar słoneczny, który tam istniał już prawdopodobnie od XVI-XVII wieku.

Poniżej wnętrze kościoła z 1935 r.


Widok na ołtarz 1935 r.



Widok na prospekt organowy 1935 r.

W czasie walk w styczniu 1945 r. kościół nie ucierpiał, w dachu znajdowały się przestrzeliny zapewne od amunicji samolotowej. Ślad pojedynczego uderzenia (uszkodzone 2-3 cegły na głębokość 3-4 cm i ślady odłamków) znajduje się nad portalem kruchty północnej w przyporze). Istnieje kilka innych podobnych śladów. Z opowiadań kolejarzy (byli w Oleśnicy od marca 1945 r.) wynika, że kościół nie był obiektem szczególnego rabunku czerwonoarmistów (ozdrowieńców ze szpitali interesowały komże, w których chodzili). Kościół był przewidziany na szpital polowy na wypadek zwiększonych strat w walkach o Wrocław. W kościele odprawiano nabożeństwa dla internowanych Francuzów, Włochów i przedstawicieli innych narodowości. Zdarzały się nieliczne przypadki, że oficerowie rosyjscy uczestniczyli w mszach (jako obserwatorzy?, może z nudów?) i dawali nawet pieniądze na tacę.

Od 1990 r. trwa renowacja kościoła i jego wyposażenia. Celem renowacji jest przywrócenie świątyni dawnej świetności. Dużą rolę w tym odegrał Społeczny Zarząd Odbudowy Zabytków.

Konstrukcję kościoła przedstawia rzut poziomy, wzdłużny, poprzeczny (przedstawione rysunki pochodzą z projektów modernizacji kościoła prof. H. Poelziga z 1902-1905 r., jednak zakres modernizacji na tym projekcie nie jest duży i dlatego rysunki mogą w przybliżeniu opisywać dzisiejszy kościół).

OŁTARZ GŁÓWNY - w tym roku (2008) powiniśmy obchodzić 300-lecie jego istnienia
Kościół jest budowlą orientowaną (od słowa orient - wschód) tzn. osią wzdłużną i ołtarzem głównym skierowanymi na wschód. Dlatego podczas pierwszej mszy świętej związanej ze wschodem słońca, poprzez witraże wpadało na ołtarz światło słoneczne, symbolizujące boską światłość.

Pierwszy ołtarz musiał powstać w okresie piastowskim. Brak o nim informacji. Wzmiankowany jest dopiero ołtarz gotycki fundacji Podiebradów z ok. 1510 r. Czyli z czasów Karola I. Pisze o nim oleśnicki kronikarz J. Sinapius. Jedyną rzeźbą zachowaną z tego okresu jest rzeźba św. Jana Chrzciciela, ówczesnego patrona kościoła od 1538 r.

W 1707 r. ołtarz uległ podobno spaleniu i w miejsce po nim wybudowano w 1708 r. barokowy, stojący do dziś, którego fundatorem był książę wirtembersko-oleśnicki Karol Fryderyk II Wirtemberg. Na plecach ołtarza znajduje się inskrypcja po łacinie mówiąca o fundatorze ołtarza (pod grubą warstwą przemalowań) oraz, co odkrył W. Piechówka, wykonawcy ołtarza.

Ołtarz główny. Fot. Wiesław Piechówka
Obrazy ołtarza. Fot. Krzysztof Dziedzic
Prezbiterium Bazyliki - drzwi prowadzące do kaplicy grobowej Wirtembergów. Nad portalem - książęce herby. Fot. Wiesław Piechówka

Ołtarz stoi na wysokim cokole dwupoziomowym, zdobionym płycinami marmuryzowanymi i liśćmi akantu. Do cokołu dostawiony jest stół ołtarzowy pochodzący z późniejszych lat. Cały ołtarz zbudowany jest z drewna sosnowego, rzeźby i ornamenty wykonano w drewnie lipowym. Zaliczyć go możemy do jednego z większych ołtarzy, gdyż liczy sobie 14,25 m wysokości i 6,95 m szerokości. W trakcie konserwacji udało się odsłonić oryginalne złocenia do wysokości głowic kolumn.

Nie znamy nazwiska mistrzów, którzy wykonali malowidła ołtarzowe. Prawdopodobnie autorem malowideł był mistrz będący również autorem wielu pięknych obrazów z kościołów, np. w Bukowiu, w Długołęce i w Bierutowie. Autor tych obrazów pozostawił nam swoją podobiznę. W lewym górnym rogu, na największym obrazie ołtarza "Złożenie do grobu" patrzy na nas już od blisko trzystu lat swoimi mądrymi, pełnymi wyrozumiałości oczami. Może czasem uważny obserwator dostrzeże w nich błysk zadziwienia.

Ołtarz posiada swoją kompozycję całkowicie podporządkowaną idei zbawienia. Żadna z rzeźb i obrazów nie jest przypadkowa. Każdy elemement począwszy od samej góry, czyli glorii - chmury z głowami aniołów i w centum trójkąta z okiem Boga Ojca i Ducha Św., który dokonał dzieła stworzenia oraz historia Syna w dziele odkupienia, przedstawia lub symbolizuje dzieło odkupienia człowieka.

Dwukondygnacjowość ołtarza odpowiada podziałowi Biblii na Stary i Nowy Testament. Na szczycie ołtarza "Gloria" symbolizuje niebo i dzień stworzenia. "Gloria" wieńczy górną kondygnację zamkniętą od dołu łukiem gzymsu i architrawu akantowego. Na tym poziomie stoją dwie duże piękne rzeźby: Mojżesza po prawej i św. Jana Chrzciciela po lewej. Mojżesz otwiera historię zbawienia i Stary Testament, natomiast św. Jan Chrzciciel przedstawia postać, która ten rozdział, czyli epokę Starego Testamentu - czas przygotowania zamyka. Otwiera on drogę Mesjaszowi i jednocześnie jest jakby przejściem z górnej do dolnej kondygnacji.

Kondygnacja dolna jest główną, zbudowaną na trójosiowym podziale z czterema kolumnami. Za nimi stoi rząd pilastrów flankujących centrum ołtarza. Między kolumnami stoją rzeźby pełne, przedstawiające kronikarzy dzieła zbawienia i jego świadków, czyli ewangelistów. Po lewej stronie stoją: św. Mateusz i św. Marek, po prawej: św. Łukasz i św. Jan.

Na głównej osi ołtarza znajdują się cztery obrazy olejne przedstawiające najważniejsze wydarzenia z czasu pobytu Mesjasza na ziemi - dzieła zbawienia człowieka przez Jezusa Chrystusa. Na dolnym poziomie, czyli predelli znajduje się obraz "Ostatnia wieczerza" moment ustanowienia sakramentu przeistoczenia, eucharystii - obraz w złoconej ramie ręcznie rzeźbionej i zdobionej liśćmi akantu.

Powyżej, w centrum ołtarza widzimy scenę złożenia do grobu - przejmujący moment po dokonanej ofierze i chwili największego zwątpienia człowieka. Obraz będący świadectwem nieograniczonej miłości Boga i słabości ludzkiej natury. Na tym obrazie przedstawił się autor wśród osób uczestniczących w scenie złożenia do grobu, ale ze wzrokiem utkwionym w widza.

Trzecie płótno w kształcie okręgu to "Zmartwychwstanie". Nieprzypadkowo autor wybrał kształt najbardziej idealny ze wszystkich figur - okrąg. Obraz przedstawia najważniejszy moment przełamania śmierci i otwarcia wrót nieba człowiekowi. Obecnie nad obrazem w centrum łuku gzymsu znajduje się herb Piastów. Przed 1945 r.zapewne znajdował się tam herb Wirtembergów.

Najwyżej umieszczonym obrazem jest "Wniebowstąpienie" w kształcie owalu. Obraz ten znajduje się już w drugiej kondygnacji, najbliżej "Glorii", symbolizując powrót Syna do Ojca. Widok ołtarza w 1938 r., w 400. lecie wprowadzenia reformacji w księstwie oleśnickim.

AMBONA (w 2005 r. powinniśmy obchodzić 400 lecie jej istnienia)
Dzieło najwyższej klasy artystycznej wykonane na zamówienie oleśnickiego księcia Karola II Podiebrada i jego żony Elżbiety Magdaleny z Piastów legnicko-brzeskich. Zlecenie para książęca złożyła w pracowni mistrza Gerharda Hendrika z Amsterdamu, który zamieszkał we Wrocławiu po wcześniejszym pobycie w Koloni i Gdańsku. Konstrukcję drewnianą wg projektów Gerharda Hendrika wykonał wrocławski stolarz Martin Riedl. Na umowie o dzieło zachowanej w archiwum miasta Wrocławia pisarz zanotował uwagi o cenie 400 talarów oraz o wielkim zmyśle artystycznym księcia. Malarską dekorację ambony oraz cykl obrazów przedstawiających sceny z życia Chrystusa wykonał Fryderyk Lochner.

Ambona została wykonana w 1605 r. w stylu późnego renesansu-manieryzmu. Konsekracja odbyła się 11 listopada 1605 r. Ambonę umieszczono w nawie głównej, przy trzecim filarze strony północnej. W 1909 r. przestawiona ją pod drugi filar. Jest konstrukcją profilowaną wspartą na pniu drzewa - symbolu życia, przed nim figura św. Krzysztofa. Korpus i baldachim zostały zbudowane na rzucie sześcioboku. Na schody ambony prowadzi ozdobna furta z malowidłem "Głowa Chrystusa cierniem koronowana" i płaskorzeźbą Adama i Ewy. Furtę wieńczy rzeźbiony orzeł św. Jana Apostoła - patron parafii i miasta. Szczyt baldachimu zdobi rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego, dołem anioły z tarczami herbowymi (identyfikacja herbów).

Baldachim przed odnowieniem
Po odnowieniu
Rzeźbiona postać św. Krzysztofa, dzwigającego Dzieciątko.

Na cokołach między obrazami niegdyś stały rzeźby Apostołów i Mojżesza oraz św. Jana Chrzciciela. Niedawno niektóre z nich odnaleziono i po konserwacji powrócą na ambonę, niektóre odtworzył Wiesław Piechówka i znalazły się jak dawniej na ambonie.

Jest to dzieło świadczące swoją kolorystyką, przedstawieniem aniołów w pozycjach niemal tanecznych o radości i dostatku epoki, w której powstało, a która została zamknięta wojnami religijnymi w Europie (wojna trzydziestoletnia). Opis ambony wg historyka sztuki.

INNE ZABYTKI KOŚCIELNE
Między baldachimem a konsolą ambony wisi w pięknej manierystycznej ramie obraz "Ukrzyżowanie", który wrócił na swoje miejsce po konserwacji. W trakcie prac konserwatorskich przy tym obrazie odkryto zamalowane wcześniej postacie Ezechiela Kolbergera z rodziny Wirtembergów i jego żony Marty.

Loża książęca po przeniesienu ok. 1908 r. w obecne miejsce. Stan po konserwacji. Fot. Wiesław Piechówka
Miejsce rozmieszczenia loży książęcej przed 1905 r. Za lożą książęcą mieściły się loże radców i dworzan. Pod chórem muzycznym widoczna nieistniejąca obecnie empora.
Loże i stalle
Loża książęca przed 1905 r. znajdowała się naprzeciw ambony (która umieszczona była o jeden filar bliżej środka kościoła). Po katastrofie sklepień kościoła, loża książęce uległa zniszczeniu i w czasie renowacji w 1908 r. zbudowano z pozostałych - jedną i umieszczono na emporze, przystającej do prezbiterium. Być może, to było również przyczyną przeniesienia ambony.

Loże radców i urzędników dworskich znajdowały się na przedłużeniu loży książęcej. Po drugiej stronie, na emporze północnej rozmieszczono stalle dla fraucymeru książęcego. W 1701 r. za nimi wybudowano stalle dla fraucymeru szlacheckiego.

Loża pokazana wyżej nosi nazwę kaznodziejskiej i pochodzi z 1683 r. Służyła również jako stalle dla patrycjuszy miasta. Prawdopodobnie stała wcześniej w innym miejscu, gdyż przesłoniła wejście do zakrystii i zasłoniła płytę epitafijną wmurowaną w ścianę. Obok ołtarza znajdowały się także stalle książęce wystawione w 1687 roku w celu "odmawiania nabożnej modlitwy pokomunijnej przez jaśnie oświecone osoby".

Epitafia i nagrobki. Herby
Na ścianie przylegającej do prezbiterium (zdjęcie wyżej) znajdują się dwa książęce epitafia wykonane w piaskowcu, w stylu renesansowym. Pierwsze, umieszczone niżej, to epitafium, z podobizną Jerzego Podiebrada - księcia ziębicko-oleśnickiego, wykonane w roku 1554 na zlecenie jego brata Jana.
Drugie epitafium, umieszczone wyżej, poświęcone jest księciu ziębicko-oleśnickiemu Karolowi Krzysztofowi Podiebradowi, zmarłemu w 1569 r., fundacji baronówny Barbary von Biberstein. Powyżej loży znajdują sie epitafia malowane oraz dwie płyty poświęcone dzieciom - górna widoczna, dolna zastawiona lożą (dlatego nie została jeszcze rozpoznana). Herby wykonane w drewnie i w kamieniu dotyczą książąt - Podiebradów i Wirtembergów.

W Mauzoleum Wirtembergów znajduje się Nagrobek tumbowy księcia oleśnickiego Jana Podiebrada i jego żony Krystyny Szydłowieckiej. Wykonany przez J. Oslewa w stylu renesansowym w 1557 r., zaraz po śmierci żony Krystyny Szydłowieckie (1556 r.), książę Jan zmarł w 1565 r.
Sarkofag niegdyś stał przed ołtarzem, później (ok. 1700 r.) został przeniesiony do mauzoleum Wirtembergów. Wówczas prawdopodobnie została uszkodzona rzeźba postaci księcia Jana.

W XVI-XVIII wieku w kościele zostaje umieszczonych wiele płyt nagrobnych i epitafiów. Spis wszystkich płyt nagrobkowych, epitafiów. Ostatnio większość z nich została odczytana.

Organy.
W Oleśnicy organami opiekowali się zatrudnieni na stałe organmistrzowie, których zadaniem była nie tylko budowa nowych instrumentów, lecz również odpowiednia ich konserwacja [tekst o organach z A. Drożdżewska]. Najwcześniej działającym organmistrzem, o którym zachowały się wzmianki w źródłach był Nickel Pradel (Predel). Informacja na jego temat figuruje w dokumencie z 1580 roku, w którym oferuje on księciu Karolowi II kupno zbudowanego przez siebie pozytywu organowego. Nickel Pradel nie miał jednak najlepszej opinii jako budowniczy organów. Do Oleśnicy dochodziły bowiem z Bierutowa skargi, jakoby nowo zbudowany przez Pradela instrument nie nadawał się do gry, gdyż piszczałki były połamane, a miech zepsuty. Po nim funkcje organisty przejął jego syn. Najwcześniejsza wzmianka o organach w kościele zamkowym pochodzi z 1605 roku, kiedy to umieszczono organy na wschodniej ścianie świątyni (?). Niestety, nie wiadomo kiedy i przez kogo zostały one zbudowane, prawdopodobnie opiekowali się nimi Pradelowie. Rozebrano je w roku 1655, kiedy to przeprowadzono generalny remont kościoła. Nowy instrument zbudowano w 1659 roku na wzór organów z Ulm. Ich twórcą był najprawdopodobniej oleśnicki organmistrz, malarz i snycerz Bernhard (Leonhard) Sorge, pozostający w służbie książęcej.

W 1686 r. w ścianę zachodnią wpisany został barokowy prospekt organowy oraz chór muzyczny, który z prospektem tworzy stylistyczną całość. Prospekt powstał na zlecenie oleśnickiego księcia Sylwiusza Fryderyka i jego żony Eleonory Karoliny Mompelgard, których herby oraz dwa kartusze z datą 1686 wieńczą od góry cały układ kompozycyjny. Autorstwo instrumentu organowego przypisuje się Danielowi Wagerowi. [tekst o organach z pracy magisterskiej A. Drzożdżewskiej]. Pochodził on z Wrocławia, a zawodu wyuczył się u boku swego ojca, również organmistrza Josuy Wägera. W 1682 roku Wäger młodszy poślubił w Oleśnicy córkę polskiego pastora Jerzego Bocka i związał się z miastem na stałe. Po raz pierwszy instrument został naprawiony już w 1719 roku. Zlecono tę pracę słynnemu nieco później, a wówczas dopiero początkującemu wrocławskiemu organmistrzowi Michaelowi Englerowi młodszemu (1688 - 1760), największym dziełem Michaela Englera młodszego były wielkie organy w kościele Św. Elżbiety we Wrocławiu. W Oleśnicy wykonał organy dla Kościoła NMP w 1720-1721 r.). Kolejny remont organów w kościele zamkowym miał miejsce w 1756 roku. Naprawy organów i miechu dokonał brzeski organomistrz Wilhelm Scheffler. Ówcześnie instrument posiadał 26 głosów, 2 manuały i pedał, a ponadto wyposażony był także w inne udogodnienia, jak cztery nowoczesne miechy czy dwa zawory zaporowe (3 lata wcześniej wykonał organy dla kościoła św.Katarzany w Bierutowie). Ostatni remont instrumentu przypadający na XVIII wiek, przeprowadził w 1787 roku syn Michaela Englera młodszego - Gottlieb Benjamin (1734-1793). On także w 1783 roku zbudował organy w kościele Św. Trójcy i w Kiełczowie (1788). W latach siedemdziesiątych XVIII wieku organami oleśnickimi oraz budową nowych instrumentów w kościołach wiejskich (także w Pokoju) zajmował się organmistrz Christian Siegmund Peukert (Pokert, Puchert). W 1865 roku remont organów wykonał oleśnicki organmistrz Johann Gottlieb Anders (on wybudował organy w kościele Zbawiciela i w wielu innych powiatu oleśnickiego np. w Smolnej). Po katastrofie budowlanej w 1905 r. odbudowę organów zlecono świdnickiej firmie "Schlag und Söhne". Zadanie to wykonała w 1910 r. Organy te zostały wyposażone w 41 głosów i 3 manuały. Istotnym faktem było wykorzystanie zachowanych elementów prospektu organowego z 1686 roku, dzięki czemu instrument, posiadający nowoczesną mechanikę, zachował swój wygląd sprzed zawalenia się kościoła. Organy te są do dziś używane podczas nabożeństw.

Empory
Empora północna między filarami północnymi, manierystyczna 1596-1607, wsparta od strony nawy północnej na wydatnych profilowanych konsolach z malowanymi herbami Podiebradów i rodów skoligaconych; pod emporą strop kasetonowy z rozetami; od strony nawy głównej barokowy parapet tralkowy ok. 1700;

Empora pod chórem muzycznym, barokowa z ok. 1700, wsparta na dwu profilowanych słupach. Dekoracja malarska z sześcioma emblematami na parapecie (na jednym widok, kościoła od południa) była rekonstruowana w 1906 r. Nad emporą umieszczono strop kasetonowy, z malowanymi rozetami z ok. 1600 r.

Empora południowa była całkowicie rekonstruowana w 1906-8 r. W pierwszą od wschodu arkadę międzynawową wbudowano lożę książęcą z 1654 r, przeniesioną z uprzedniego miejsca rozmieszczenia - czwartej arkady. Emporę południową zdobi malarstwo temperowe na desce z lat ok. 1597-1607, którego autorstwo przypisywane jest F. Lochnerowi. Są to przedstawienia patriarchów Starego i świętych Nowego Testamentu. W czasach, gdy umiejętność czytania nie była tak powszechna, sceny przedstawione na obrazach stanowiły ilustrację Słowa Bożego, głoszonego przez kaznodzieję. Poszczególne malowidła były fundowane przez szlachtę księstwa oleśnickiego, co znalazło odbicie w umieszczonych na nich herbach fundatorów. Po 1990 r. empora i wszystkie malowidła były konserwowane, a brakujące odtworzone przez W. Piechówkę.

Empora południowa nawy głównej Bazyliki. Fot. Wiesław Piechówka
Jeden z obrazów umieszczonych na emporze południowej.

Powojenny remont kościoła przeprowadzono ze środków parafii rzymskokatolickiej w 1951-1952 roku. Uzupełniono pokrycie dachu, wprowadzono nowe polichromie wnętrza wg projektu artysty plastyka S. Czucha z Chorzowa (z lewej pokazano jedną z nich, przedstawiającą zapewne osobę świętą, z boków dwa herby).

Kolejny remont obejmujący naprawę rynien i rur spustowych przeprowadzono w 1959 roku (wówczas proboszczem był ks. Franciszek Sudoł). W 1971 roku restaurowano tynki fasad i ponownie uzupełniono pokrycie dachu. W latach 1973-74 wymieniono dach nad kaplicą grobową książąt Wirtemberskich. Pokryto ją wówczas blachą miedzianą.

Z prawej pokazano widok na kościól św. Jana sprzed 1965 roku. Wówczas nie był przysłonięty budynkiem Centrum Handlowego. Fot. Józef Milka.

W latach 70-dziesiątych kaplicę chrzcielną (4) przekształcono w kaplicę Matki Boskiej Róźańcowej i umieszczono w niej ołtarz neogotycki z początku XX w. z płaskorzeźbą z ok. 1948 roku. Ściany tej kaplicy zdobią współczesne obrazy i tablica nagrobna córek Melchiora Eccarda. W tej i pozostałych kaplicach umieszczono w oknach witraże. Są one fundacji Rodziny Gorczyców (2002 r.),  Rodziny Ciesiołka i Matuszczyk  i innych.

Od 1990 r. prowadzone są prace renowacyjne Bazyliki, których założeniem jest przywrócenie jej dawnej świetności, odtworzenie założeń artystycznych dzieł zdobiących ściany bazyliki.

W 1998 r. 3 października Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Sakramentów ks. kardynał Medina przyznał oleśnickiemu kościołowi p.w. św. Jana Apostoła godność Bazyliki Mniejszej. Godność tę uzyskano dzięki staraniom ks. kardynała H. Gulbinowicza i księdza kanonika Wł. Ozimka - proboszcza parafii.



Literatura:
Przewodnik po Bazylice mniejszej pod wezwaniem św. Jana Apostoła w Oleśnicy. Opracował Wiesław Piechówka.
Pokora J.. Sztuka w służbie reformacji. Śląskie ambony 1550-1650. Warszawa 1982.
Oleśnica, Bierutów i okolice. Katalog zabytków sztuki w Polsce. Red. Jakub Pokora, Mieczysław Zlat. PAN. Warszawa 1983
Historia kościoła św. Jana Ewangelisty. Verbum 9/54
Historia kościoła św. Jana Ewangelisty. Yerbum 6/51. Tłumaczenie z gazety Lokomotive an der Oder. Oelser Zeitung nr 166, 18 lipca 1905 r.
Przyłęcki M. Kościół św. Jana. Panorama Oleśnicka nr 7 i 11. 1995
Drożdżewska A. Życie muzyczne w Oleśnicy w XIX w. Praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. dr Marii Zduniak Wrocław 2004
Mrozowicz W., Wiszewski M. Oleśnica od czasów najdawniejszych po współczesność. Atut Wrocław 2006
Muzeum Architektury w Berlinie
Pilch J. Leksykon zabytków architektury Dolnego Śląska. Arkady 2005.
Hasło - Witraż gabinetowy z herbem Oleśnicy autorstwa B. Fekecz-Tomaszewskiej - W katalog z wystawy: Śląsk - perła w koronie Czech. red. Niedzielenko A., Vit Vlnas. Galeria Narodowa w Pradze 2006 r.

Opis historii kościoła zamkowego oparty na "Katalogu zabytków sztuki w Polsce" podano tutaj http://www.republika.pl/kosciol_jana/z-kart.html Strony na serwerze republika. pl często ulegają zamknięciu. Aby uratować ten tekst - umieszczono tutaj kopię strony www.

Zobacz słownik architektoniczny - http://www.zabytkowe.koscioly.sl.pl/slownik.htm



Sierpień 2001 r.

Ołtarz jak kielich

W niedzielę w bazylice św. Jana wierni zobaczą nowy kamienny ołtarz i ambonę.
To nowa rzecz zamówiona przez księdza kanonika Władysława Ozimka - mówi Panoramie artysta konserwator Wiesław Piechówka. - Wymaga jej nowy kanon liturgiczny: kościół o randze bazyliki powinien mieć ołtarz kamienny z relikwiami.

Stoimy w bazylice św. Jana Apostoła. W nawie głównej jest jeszcze wózek widłak, którym transportowano ołtarz z samochodu do świątyni. Teraz ołtarz - stół, przy którym ksiądz odprawia mszę, jest już na swoim miejscu. Obok niego stoi drugi nowy element wystroju tej części kościoła - wykonana z tego samego materiału ambona.

W ołtarzu są wycinane właśnie miejsca na relikwie. Robi to Piotr Kiełb. Precyzję jego ruchów nadzoruje właściciel firmy z Gierałcic, która wykonała ołtarz i ambonę, Zdzisław Kwiatkowski. Ich pracy przyglądał się Wiesław Piechówka, który ołtarz i ambonę zaprojektował.
Jakie relikwie będą w ołtarzu? Te, które znaleźliśmy w ołtarzu głównym - mówi W. Piechówka, nie chcące jednak zdradzić, co to będzie. Chętnie mówi natomiast o swoim nowym projekcie. Ołtarz kamienny zaprojektowałem tak, aby przypominał kielich świętego Jana Apostoła. Z przodu widnieje orzeł św. Jana - herb naszej parafii. To nowy projekt orła z zachowaniem charakteru tego z XVII wieku. Podpis jest z roku 1605.

W bazylice nie tak dawno przebudowano też prezbiterium, zmniejszono ilość stopni i obniżono ołtarz główny. Jest on dzisiaj na wysokości takiej, jak w 1230 r. Natomiast szerokość ma tę z 1469 r. Są tu też miejsca na relikwie, które zostały kiedyś wyrzucone przez protestantów.
(ror)