Na polecenie władz IV RP zburzono pomnik w Oleśnicy. Co dalej?


Po pomniku pozostało puste miejsce

Pomnik zmarłego w 1888 r. cesarza Fryderyka III miał stanąć w parku Cesarskim, projektowanym od 1899 r. Park miał leżeć pomiędzy dwoma ulicami, które już wstępnie nanoszono ołówkiem na plan z 1882 r. Początkowo pomnik miał stać w innym miejscu parku - decyzję chyba zmieniono ok. 1900 r.

Pomnik miał być dominantą całego parku, bo miał 8 m. wysokości. Wykonał go znany rzeźbiarz, odlano w dobrej berlińskiej firmie, a cokół wykonano ze śląskiego granitu, czyli był cenny, tym bardziej, że mieszkańcy dopłacili 5 tys. marek. W 1918-1920 r. gdy na rewolucyjnej fali potępiano cesarza i jego rodzinę - nikt nie zamierzał niszczyć pięknego pomnika, a tylko zmieniono nazwę placu z Cesarskiego na Wilhelma - księcia brunszwicko-oleśnickiego, bohatera walk narodowo-wyzwoleńczych w latach 1809-1815 (cenił on swoich polskich żołnierzy, a nawet część nazw wojskowego wyposażenia przejął z j. polskiego. Niemiec cenił polskich żołnierzy, a Polacy wyrzucają jego postać z miasta, w imię patriotyzmu).

Co było po 1945 r. już wiadomo. Niedawno zniszczono pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej i Wojska Polskiego. Nie był on zbyt reprezentacyjny, podejrzewam, że powstał sposobem gospodarczym, aby było najtaniej.

Od ponad dwóch miesięcy przed tą akcją kontaktowałem się z Michałem Skrzypkiem, aby chociaż oszczędzić postać polskiego żołnierza. Okazało, że było to technicznie niemożliwe i wtedy wysłano pismo o zgodę na umieszczenie obu postaci na cmentarzu Armii Radzieckiej, w jakieś ustronne miejsce. Widać, że wojewoda nie wyraził zgody, bo nie odpowiedział. Był też i inny pomysł uratowania obu postaci, ale go przemilczę. Potem nastąpiła decyzja Powiatowego Inspektora Budowlanego o strasznym stanie pomnika zagrażającego przechodniom (podobnie napisano w opinii w 2002 r.) i nakazie rozbiórki, co było przysłowiowym gwoździem do trumny. Ucieszyło to inspektora, natomiast nie było żadnej radości w UM, gdyż wiadomo było z badań opinii oleśniczan z 2015 r., że większość (70%) była przeciwna temu. Również było wiadomo, że władze miasta będą mocno atakowane za wykonanie tego nakazu. I tak się stało.

Benzyny do ognia dodała sprawa cokołu. Ja się nie spodziewałem, że już na drugi dzień zaczną rozbierać cokół, bo stawiłbym się rano przy pomniku. Być może narobiłbym sobie kłopotu siadając przed pomnikiem i przeszkadzając w niszczeniu starego cokołu. Szkoda, że przy tym nie było żadnego specjalisty budowlanego, który przerwałby niepotrzebne niszczenie cennego materiału przy pomocy ciężkiego sprzętu. Bo to było marnotrawstwo! Uważam że elementy tego uszkodzonego cokołu powinny trafić do Lapidarium, jako pamiątka przeszłości. Pozostał pusty placyk z dużym ceglanym fundamentem. W nim może być umieszczona miedziana lub mosiężna kapsuła pamięci. Może należy fundament sprawdzić wykrywaczem metali (nie mam o tym pojęcia). Sądzę, że teren obok fundamentu powinien sprawdzić archeolog.

Co dalej z pustym dużym placykiem z nietypowym ogrodzeniem. Gdyby dookoła parku istniały te wspaniałe budowle sprzed 1945 r. i park był zadbany, wówczas w tym miejscu pasowałaby tylko wysoka, artystyczna kompozycja. Myślę, że dużą część mieszkańców Oleśnicy zadowoli byle co. Tak wynika z różnych opinii, miasto ich nie interesuje.


Od autora Lokacja miasta Olesnica piastowska Olesnica Podiebradów Olesnica Wirtembergów
Olesnica za Welfów
Olesnica po 1885 r. Zamek olesnicki Kosciól zamkowy Pomniki Inne zabytki
Fortyfikacje Herb Olesnicy Herby ksiestw Drukarnie Numizmaty Ksiazece krypty
Kary - pregierz i szubienica Wojsko w Olesnicy Walki w 1945 roku Renowacje zabytków
Biografie znanych osób Zasluzeni dla Olesnicy Artysci olesniccy Autorzy Rysowali Olesnice
Fotograficy Wspomnienia osadników Mapy Co pod ziemia? Landsmannschaft Oels
Wydawnictwa olesnickie Recenzje Bibliografia Linki Zauwazyli nas Interpelacje radnych
Alte Postkarten - widokówki Fotografie miastaRysunki Odeszli Opisy wybranych miejscowosci
CIEKAWOSTKI ZWIEDZANIE MIASTA Z LAPTOPEM, TABLETEM ....
NOWOSCI