Schrony przeciwlotnicze w ZNTK
Na poniższym rysunku pokazano plan rozmieszczenia zakładów ZNTK. Na nim w postaci czarnych prostokątów pokazano rozmieszczenie schronów obrony przeciwlotniczej. Wymiary prostokątów nie odzwierciedlają wymiarów schronów. Wybudowane były w latach II wojny światowej. Watpliwość budzi data wybudowania schronu oznaczonego nr 4. W okresie kiedy zakłady należały do skarbu państwa - istniały struktury (schrony, oddziały, szkolenia, ćwiczenia itd.) Obrony Cywilnej. Obecnie OC w zakładzie nie istnieje. Największe schrony zostały sprzedane razem z placami i budynkami. Nie ma możliwości dotrzeć do planów (podobno były oryginalne niemieckie plany schronów) i osób kiedyś dbających o schrony. Poniższe informacje uzyskałem od obecnych i byłych pracowników ZNTK, za co Im serdecznie dziękuję.

Na powyższym planie pokazano:
- Schrony 1 i 2 - mieszczą się poza terenem ZNTK i już nie stanowią własności zakładu. Zostały już wcześniej opisane.
- Schron 3 - przeznaczony był dla dyrekcji zakładów. Prawdopodobnie wybudowano go jako pierwszy. Z opisów innych zakładów podobnych do ZNTK wynika, że dyrekcja nakazywała w pierwszej kolejności wybudować schrony dla siebie. Podczas godzin pozasłużbowych, dyrekcja zakładów miała schrony obok swojego miejsca zamieszkania.
- Schron 4 - mieścił się pod budynkiem stołówki zakładowej i posiada wyjście awaryjne poza budynek. Umieszczono w nim stanowisko dowodzenia OC w zakładzie i magazyny sprzętu. Prawdopodobnie schron posiadał filtrowentylację umieszczoną już po wojnie. Niestety, osoby znające schron, już nie pracują w zakładzie i trudno uzyskać o nim informację. Obecnie stanowi on własność osoby, która kupiła stołówkę zakładową.
- Schron 5 - stanowi tzw. szczelinę. Nie miałem go okazji zaobaczyć. Po zebraniu informacji - dołączę opis.
- Schron 6 - jak wyżej.
- Schrony 7 - w liczbie 8 szt., znajdują się w hali B, pod jej powierzchnią. Schemat jednego z nich pokazano poniżej (nieprostopadłe linie to wynik wykonania fotografii). Mają one długość ok. 9 m i szerokośc 4,5 m. W szyi znajduje się wejście, na końcu schronu jest WC i wyjście zapasowe.

Mam osobiście mieszane uczucia, gdy widzę, że schrony i struktury obrony cywilnej ulegają rozwiązaniu. W innych miastach schrony (głównie większe) przejmują (na własność lub dzierżawią) różne towarzystwa zajmujące się poszukiwaniami pamiątek historycznych. Udostępniają je do zwiedzania i zachowują w stanie sprawności.