Czy zaprzestano historycznej promocji Oleśnicy? Czy Sekcja Promocji UMO ma całkiem inne zadania?
17.11.2013 r.

Turysta przemierzający ulice naszego miasta doznaje zapewne uczucia, że w Oleśnicy nie mieszkały w XVII-XIX w. żadne znane postacie, mające jakieś związki z Polską, jej kulturą, językiem. Nie zobaczy gdzie do niedawna istniała drukarnia wytłaczająca przynajmniej od XVIII także polskie książki. Nie zobaczy żadnego pomnika (nawet drewnianego), płaskorzeźby, nazwy ulicy, parku, skwerku, ronda, szkoły itp. poświęconych pamięci księcia z rodu Piastów lub Podiebradów, mających największy wpływ na powstanie miasta i jego zabytków. Nawet na tablicy umieszczonej przez Urząd Miasta na murach zamku nie napisano, że do tej postaci rozbudowali go książęta z rodu Podiebradów (natomiast napisali o tym, czego w zamku nie ma).

Tylko dzięki "komunie" w 1976 r. pojawiła się tablica poświęcona urodzonemu w Oleśnicy polskiemu stomatologowi Antoniemu Cieszyńskiemu. Czy taka tablica, w dodatku metalowa, mogłaby powstać obecnie - wątpię. Ponadto w tamtych czasach architekt miejski nie zezwoliłby, aby tę tablicę "przyćmiła" kolorowa markiza. Pominę kosztowny i niebywały wymysł władz miasta, aby czołową postacią promocji Oleśnicy były rzeźby Ol związanych z Oleśnicą tylko (!!!) poprzez podobieństwo do nazwy miasta.

Dlatego ucieszyłem się zmianą podejścia władz miasta do promocji Oleśnicy poprzez znane osoby związane z Oleśnicą i ważne zdarzenia w jej historii. Co napisano w portalu mojaolesnica.pl 02.10. 2012 r. (czyli ponad rok temu!) Nowe tablice historyczne w mieście - cytuję:

Pod koniec października w Oleśnicy mają pojawić się nowe tablice upamiętniające dwie postacie - Angelusa Silesiusa i Sigmara Polke. Angelus Silesius (1624-1677) byl poetą religijnym, który w Oleśnicy służył jako osobisty lekarz księcia Sylwiusza Wirtemberskiego. Tablica upamiętniająca poetę ma być zawieszona na ratuszu.

Z kolei tablica upamiętniajaca Sigmara Polke (1941-2010), jednego z najwybitniejszych malarzy współczesnych, ma się pojawić na ścianie domu przy ul. Wały Jagiellońskie 16, w którym artysta prawdopodobnie mieszkał.

Na początku listopada przyszłego roku, w pobliżu ul. Łużyckiej, ma odbyć się odsłonięcie tablicy w 75. rocznicę spalenia oleśnickiej synagogi. Świątynia spłonęła podczas tzw. kryształowej nocy. Niszczono wtedy dobytki Żydów i dokonywano pogromu na osobach tej narodowości.

Treść napisu na tablicy Angelusa Silesiusa napisałem i przekazałem e-mailem p. Edycie Małys-Niczypor. W sprawie tablicy Sigmara Polke - nie czułem się znawcą jego twórczości - dlatego przekazałem adres e-mail do artysty malarza Roberta Crotli rodem z Oleśnicy, obecnie mieszkańca Niemiec, który zainteresowany jest powstaniem w Oleśnicy muzeum tego artysty. Jednak nikt nie chciał uzyskać konsultacji. Naturalnie tablica musiałaby zawisnąć nie na budynku przy ul. Wały Jagiellońskie 16, lecz na budynku przy ul. Żeromskiego 3, gdzie S. Polke się urodził. Gdyby zaszła potrzeba mógłbym napisać 1-2 zdaniowy polski tekst. Konieczne byłoby jego niemieckie i angielskie tłumaczenie.

Także w dniu 12.05. 2013 r. w portalu mojaolesnica.pl w odsłonie dotyczącej zapomnianej rocznicy 700-lecia księstwa Oleśnickiego napisano:

Na drugą połowę roku planujemy organizację konferencji i jeszcze innego wydarzenia związanego z tą rocznicą - oświadczyła Edyta Małys-Niczypor z Urzędu Miasta Oleśnicy i dodała, że szczegóły obchodów mają być znane po ustaleniu dokładnego planu.

Jak się okazało, żadna z zapowiedzi p. Edyty Małys-Niczypor nie została zrealizowana. Nie sądzę, aby to było winą wymienienionej urzędniczki UMO. Zapewne takie polecenie otrzymała od przełożonych lub dostała inne zadania do realizacji. Szkoda że przy obecnym składzie Rady Miasta nie dowiemy się jakie są faktyczne cele promocji i ile pieniędzy idzie na jej poszczególne zadania. Na blogach i forach internetowych można przeczytać o jej zadaniach: "Zajęta sławieniem imienia burmistrza komórka", "Sekcja Promocji NieWiadomoCzego", "Sekcja ochrony dobrego imienia". Może kiedyś, jak zmieni się władza, dowiemy się czym (kim) faktycznie zajmowała się sekcja promocji i dlaczego nie realizowała swoich zapowiedzi. Dlaczego nawet nie wspomniano o 700-leciu księstwa oleśnickiego?

Sam osobiście chciałbym się dowiedzieć dlaczego i kto zabronił wspomnieć na portalu Urzędu Miasta o promocji 28 września 2013 r. książki wydanej w Oleśnicy przez ks. inf. Władysława Ozimka i poświęconej zasłużonemu dla Oleśnicy rodowi Podiebradów? Natomiast o czym w tym dniu wspominano na portalu Urzędu Miasta Oleśnicy można dowiedzieć się z blogu Michała Skrzypka http://dlaolesnicy.org/szczesciarze-z-magistratu-czyli-martyna-lepsza-od-nienaltowskiego