Cmentarz, kirkut żydowski
25.12.2005 r., 10.01.2006, 15.11. 2015

Szacunek dla zmarłych, poszanowanie miejsc, gdzie pochowano ludzkie szczątki, to podstawowy kanon chrześcijańskiej tradycji

Żydzi na przestrzeni od ok. 1329 r. czterokrotnie zakładali swoje gminy w Oleśnicy. Nic nie wiadomo na temat miejsc ich pochówków. Po 1817 r. powstaje ostatnia (w okresie przedwojennym) gmina żydowska. Od 1740 r., chowano wyznawców religii mojżeszowej w Twardogórze (największe skupisko Zydów w księstwie) i Miłocicach. Wraz z rozwojem gminy, postanowiono ok. 1820 r. o założeniu cmentarza na przedmieściach miasta. 12 listopada 1821 r. gmina wykupuje od miasta teren o wielkości 0,15 ha, (1500 m kw., na podstawie mapy mogło to być 50x30 m) w dużym oddaleniu od zbudowań i zakłada na nim cmentarz żydowski. Wybudowano go już w 1823 r., a pierwszy pochówek dorosłego odbył się 12 marca 1826 r. Na cmentarzu znajdowała się kaplica cmentarna (dom grzebalny z mieszkaniem dla stróża), a przed wejściem studnia rytualna. Rozmieszczenie cmentarza wg mapy Pharusa z 1928 r. pokazano poniżej.


Miejsce rozmieszczenia cmentarza zaznaczono czerwoną linią.
Powyżej cmentarza pokazano ówczesny przebieg rzeki Oleśnicy i przylegającą do niej aleję Brzozową.
Z planu Pharusa z 1928 r.

Dojście do cmentarza odbywało się od dzisiejszej ul. Brzozowej (poprzez mostek przez rzekę Oleśnicę) lub od dzisiejszej ul. Wojska Polskiego. Za koszarami Regimentu Dragonów nr 8 (Obecnie budynki tzw. czerwonych koszar), na rozwidleniu dróg do Boguszyc - widniała droga prowadząca do cmentarza. Obecnie istnieje jej niewielki odcinek.


Strzałką pokazano miejsce rozmieszczenia już powiększonego cmentarza.
Kaplica nosiła nr 16 prawdopodobnie ul. Leśnej.
Widok wg mapy miasta z 1939 r.

Z mapy z 1939 r. widać, że powierzchnia cmentarza uległa powiększeniu. Gmina żydowska podobno dokupiła 0,1 ha i cmentarz liczył 0,25 ha powierzchni, natomiast wg [2] było to 4241 m kw. Na mapie również jest widoczne powstało przed 1939 r. osiedle wojskowe) przy obecnej ul. Leśnej.

Jeszcze nic nie wiadomo co się stało z cmentarzem po nocy kryształowej (1938 r.). Czy wówczas spalono dom grzebalny ? W innych miastach bojówki hitlerowskie przewracały nagrobki i rozbijały kaplice cmentarne. Wg wspomnień Antoniego Kokota, cmentarz w 1941 r. był częściowo uszkodzony, poprzez przewrócenie macew. Widać było, że wykonano to kompleksowo i zorganizowanie, bo całe ich rzędy były przewrócone.

Jak podaje Marcin Wodziński w swej książce "Hebrajskie inskrypcje na Śląsku w XIII-XVIII wieku", prawdopodobnie w pierwszych miesiącach 1944 roku teren cmentarny został sprzedany miastu przez urząd skarbowy Trzeciej Rzeszy.

Wg opowiadań mieszkańców okolicznych domów (Ryszard Dibelka i Romuald Krajewski, mieszkający tam od 1946 r. - dziękuję!), cmentarz w 1946 r. nie był zniszczony (ogrodzenie istniało). Jedynie domu grzebalny miał spalony dach, który spadł do środka). Cmentarz opisywano jako piękny. Niektóre nagrobki (macewy) wykonano z cennych materiałów i mogły mieć dużą wartość artystyczną. Nikt nie pamięta nowych pochówków po 1945 r. (obok cmentarza pochowano zwłoki kobiety, znalezione w jednym z domów ul. Leśnej podczas ich "nowego" powojennego zasiedlenia). Po 1946 r. rozpoczęła się dewastacja nieużytkowanego cmentarza. Piękne kute ogrodzenia trafiły na okoliczne działki, nagrobki były rozbijane przez dzieci dla zabawy, cenniejsze rozpoczęto wywozić i "przerabiać" na nowe. Pamiętano, że niektóre z nich, o dużej masie, ładowano w kilka osób na ciężarówki. Przy końcu lat 60-tych. praktycznie cmentarz przestał istnieć (różne osoby podają inne daty). Pozostał wówczas po nim nieco podwyższony teren (podwyższenie, nasyp - być może był uzasadniony potrzebą zwiększenia pojemności cmentarza). Ostatecznie resztki wzgórka cmentarnego zniszczono (zniwelowano) przy pomocy spychaczy podczas rozbudowy koszar i przeznaczeniu terenu na plac ćwiczeń. Po zlikwidowaniu koszar teren ten jest nieużytkowany.

A tak wygląda ten teren obecnie. Można dojść do niego drogą polną z ul. Leśnej.


Na zdjęciu satelitarnym naniesiono cmentarz i drogę z 1928 r.

Dzisiejszy widok terenu pocmentarnego pokazano na zdjęciach [1], [2]. W okolicach pozostały jakieś płyty mogące sugerować związek z cmentarzem (nagrobki?) [1], [2]. Po tym terenie oprowadził mnie Pan Janusz Wojtasiak. Dziękuję ! Pan Zbigniew Podurgiel zrobił zdjęcie jednej z dawno odnalezionych płyt nagrobnych. Oddał zdjęcie do DŻS.

Na terenie byłego cmentarza, być może, dalej spoczywają szczątki "starszych braci w wierze" (słowa Jana Pawła II). Czy ma on pozostać w obecnej barbarzyńskiej postaci, czy też miejsce to zostanie upamiętnione? Nie wiadomo jak formalnie został zlikwidowany cmentarz żydowski. Po ukazaniu się najnowszej monografii oleśnickiej [1] wiadomo, że decyzją MRN cmentarz został zlikwidowany w październiku 1969 r. Czy odbyło się to zgodnie z ówczesnym prawem?

Zgodnie z przepisami późniejszej ustawy z dnia 16 czerwca 1991 r. cmentarze żydowskie są szczególnie chronione, gdyż religia wyznania mojżeszowego nie przewiduje likwidacji cmentarzy, jak również dokonywania ekshumacji zwłok. Dlatego (moim zdaniem) miejsce byłego cmentarza powinno wrócić pod zarząd miasta (jeśli nie było) i przyjąć postać lapidarium obejmującego zaznaczenie granicy cmentarza, umieszczenie nagrobków, może jeszcze istniejących w różnych miejscach i tablicy pamiątkowej. Strona polska w negocjacjach z innymi państwami, na których są (były) cmentarze polskich obywateli wymaga "... zapewnienia dostępu i możliwości nieskrępowanej opieki nad tymi wszystkimi obiektami." Powinniśmy analogicznie spełniać ten wymóg. Nie może być w tym przypadku filozofii Kalego.

Pan Janusz Wojtasiak niestrudzenie penetrujący bliższe i dalsze okolice miejsca swojego zamieszkania szukając historycznych pozostałości - ponownie przysłał (23.04.2006 -dziękuję !) zdjęcie dokumentujące ostatnie ślady cmentarza - płytę nagrobną?


kliknij zdjęcie, aby powiększyć. Fot. Janusz Wojtasiak

Z fototeki Ryszarda Bobera
16.09.2006 r.

Pan Ryszard Bober mieszkający w Oleśnicy od 1946 jest nieocenionym źródłem informacji o mieście. Szczególnie, że Pan Ryszard przejawia zamiłowanie do fotografii i wiele swoich informacji może wesprzeć zdjęciami, wykonanymi w okresie wczesnej młodości. Dzięki tej pasji mogłem sam zobaczyć i pokazać czytelnikom jak wyglądał kirkut na początku lat 60-tych.

Zamieściłem trzy zdjęcia R. Bobera, które pokazują ówczesny stan cmentarzu. Numer zdjęcia jest związany z kierunkiem jego wykonania, pokazanym na poniższym planie. Każde zdjęcie można powiększyć.

Rys 1. Z prawej widoczna rzeka Oleśnica (obecnie nie istnieje). Z lewej - na pierwszym planie niewielki wzgórek powstały po wojnie. Dalej widoczny cmentarz na wzgórku i przewrócone macewy.
Fot. Ryszard Bober

Plan okolic cmentarza. Strzałkami zaznaczono kierunek i numer wykonanego zdjęcia.

Rys. 2. Lasek sosnowy istniejący pomiędzy mostkiem na rzece Oleśnicy, a cmentarzem leżącym na pagórku za laskiem.
Rys. 3. Resztki macew. Dwa stare drzewa (akacja i lipa) rosnące na placyku za domem grzebalnym i studnią pozwoliły młodziezy zainstalowac drążek do ćwiczeń gimnastycznych. Z prawej - niewidoczne poręcze do ćwiczeń wykonane z poręczy schodów wyrwanych ze spalonych koszar
batalionu jegrów nr 6.
Fot. Ryszard Bober

Miejsce cmentarza i jego okolic stało się po wojnie, jak to wspominają mieszkańcy ul. Leśnej, placem ćwiczeń gimnastycznych i zabaw młodzieży.. Wszystkie porozbijane macewy zniknęły po wykonaniu wojskowego placu ćwiczeń.

Sądzę, że po "wyrównaniu" cmentarza umieszczonego na wzgórku o wysokości ok. 3 m - wszystkie pochówki płytko zakopane zostały zmiażdżone przez buldożery. Co się stało z resztkami pochówków? Nikt z uczestników tego zdarzenia nie mieszka w Oleśnicy i trudno uzyskać informacje. Rytualna studnia została zasypana ze względów bezpieczeństwa.

Dodałem 12.11.2006. Wg świadków - macewy wywożono razem z ziemią w niewiadomym kierunku, część macew wykonanych z lepszych gartunków kamienia zabierali kamieniarze. Na końcu "akcji wyrównywania placu" połamane macewy razem z ziemią spychano do różnch nierówności.


Z lewej zdjęcie wykonane przez Zbigniewa Podurgiela w 1993 r. w okolicach cmentarza. Przedstawia macewę wykonaną z białego marmuru, z napisem hebrajskim. Może ktoś przetłumaczy widoczny napis z nazwiskiem zmarłego?
Zdjęcie stanowi własność DDŻS PiMBP

Odpisał Pan Krzysztof Bielawski autor znakomitej strony http://www.kirkuty.xip.pl/
i podał polski tekst napisu z macewy:

Yaakov Werner (Yaakov = Jakub, Jakob - przyp. KB)
zmarł 1 dnia miesiąca Adar II
i pochowany został dnia 3 tego miesiąca
roku 5662 [odpowiednio 10 i 12 marca 1902]. Napis odczytał hebraista Pan Wojciech Tworek.

Serdecznie dziękuję obu Panom !

Fot. Zbigniew Podurgiel
 

W wyniku dalszej współpracy autora tej strony z Krzysztofem Bielawskim powstał tekst http://www.kirkuty.xip.pl/olesnica.htm. Można mieć nadzieję, że ta współpraca będzie kontynuowana w celu pogłębienia informacji o historii Żydów oleśnickich.

Zobacz

Stara Synagoga

Nowa Synagoga

Panorama Oleśnicka 24-30 września 2008 r.
Fragment artykułu "Do jednego Boga"
"
Na koniec z ust burmistrza Jana Bronsia padły dwie ważne dla społeczności żydowskiej deklaracje. Poinformował o powstaniu chodników prowadzących do nieistniejącej już synagogi i postawieniu w miejscu dawnego cmentarza żydowskiego obelisku, który upamiętni jego istnienie."

I jak zwykle, burmistrz zapomniał!

I koniec kirkutu

Tradycja pochówków żydowskich


Literatura:

1. Mrozowicz W., Wiszewski M. Oleśnica od czasów najdawniejszych po współczesność. Atut. Wrocław 2006

2. Borkowski M., Kirmiel A., Włodarczyk T., Śladami Żydów, Warszawa 2008 (dodano 15.11.2015)

http://www.kirkuty.xip.pl/


Kilka innych ciekawostek
(z opowiadań - Ryszarda Dibelki i Romualda Krajewskiego)

Domy na ul. Leśnej (przeznaczone dla kadry okolicznych koszar) wyposażone były w schrony. Jakość zamknięć sugerowała, że były także przeciwchemiczne. Nie skończono budowy całego osiedla (wg. planu z 1939 r. miało być o dwa budynki więcej). Nie wiadomo dlaczego w 1946 r. wszystkie one otoczone były różnymi śmieciami na wysokość okien parteru.

W piwnicach dawnego domu Tivoli (później restauracji "Pod kasztanami") odnaleziono dużą ilość amunicji. Okoliczne dzieci, wyciągały z nich proch i urządzały na b. żydowskim cmentarzu różne doświadczenia z wybuchami. Później obok cmentarza wykopywano piach nadający się do celów budowlanych, tworząc głębokie doły. Późniejsi mieszkańcy widząc doły i obok resztki amunicji sądzili, że były to leje po pociskach lub bombach.

Obok domu Tivoli istniała w czasie wojny szkoła szybowcowa (obecnie są tam sklepy, stacja LPG itp.) i w nim odnajdywano po wojnie wiele części szybowców, służących zapewne jako pomoce dydaktyczne.

Teren danego Parku Miejskiego przez okres wojny tak zarósł, że okoliczni mieszkańcy trakowali go jako las. Stąd nazwa ulicy "Leśna".

Pomyłka historyczna. Brak głębszych badań nad historią Oleśnicy powoduje problemy niżej opisane.

ŻYDZI CHCĄ CMENTARZ Panorama Oleśnicka nr 43/2002 z 02.06.2002

Czy to możliwe, aby tzw. stary cmentarz na Wojska Polskiego miała przejąć żydowska gmina wyznaniowa? Niewykluczone...

"Komisja Regulacyjna do Spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich (...) zawiadamia o wszczęciu postępowania regulacyjnego w przedmiocie przeniesienia na rzecz Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu własności nieruchomości położonej w Oleśnicy przy ulicy Wojska Polskiego - nr działki 7/2 pozostającej we władaniu Gminy Miejskiej Oleśnica" - tak brzmi początek pisma, które wpłynęło do oleśnickiego Urzędu Miasta. Działka nr 7/2 to... tzw. stary cmentarz przy ul. Wojska Polskiego (z wyłączeniem drogi do kaplicy i samej kaplicy - one położone są na odrębnej działce). "Wnioskodawca - czytamy dalej w piśmie - wnosi o przyznanie mu tej nieruchomości na własność, albowiem stanowi ona cmentarz żydowski".

Argum(ę)nty
Dowodami strony żydowskiej w tej sprawie są 4 kserokopie stron z dwóch książek. Jedna to odbitka strony i okładki z opracowania Spis cmentarzy żydowskich w Rzeczpospolitej Polskiej wg stanu na 31 grudnia 1994 r. Opracowała go dwójka autorów w konsultacji z rabinem Polski Pinchasem Menachemem Joskowiczem. Na stronie tej pod pozycją nr 592 znajduje się zapis: "Oleśnica, Wojska Polskiego, 0,15 ha, 1823 (data założenia), ilość nagrobków - brak, konieczność ogrodzenia i wycinki drzew - tak". Kolejne dwie kserokopie to okładka książki Pamiątki i zabytki kultury żydowskiej w Polsce, autorstwa P. Burcharda, wydanej w 1990 r. w Warszawie i jedna ze stron tego opracowania. W rozdziale poświeconym województwu wrocławskiemu znajduje się m.in. taki zapis: "Oleśnica - cmentarz, ul. Wojska Polskiego, założony w 1823 r., powierzchnia 0,15 hektara, zdewastowany i prawdopodobnie zniszczony, obecnie - teren koszar wojskowych".
Na podstawie tych kserokopii Gmina Żydowska uznaje, że "wskazana nieruchomość stanowi cmentarz żydowski, w dacie 30 stycznia 1933 r. nieruchomość ta była własnością Gminy Synagogalnej".
W tym stanie rzeczy - tak brzmi ostatnie zdanie przesłanego do Oleśnicy pisma - wniosek jest w pełni zasadny.

Pomyłka czy...?
Wniosek o przekazanie działki podpisał m.in. przewodniczący Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu Jerzy Kichler. On też jest współautorem spisu cmentarzy żydowskich, na który to dowód powołują się wnioskodawcy.
Czy roszczenie to jest zwykłą pomyłką? Skąd bowiem po pierwsze żądanie 3,2403 ha, na których leży cmentarz, skoro, jak czytamy w kserokopiach z książek, cmentarz żydowski miał powierzchnię 0,15 ha? Po drugie, cmentarz żydowski mieścił się w okolicach ulicy Leśnej. I jako taki nadal jest wpisany do ewidencji wojewódzkiego konserwatora zabytków. Nie można go od wielu lat zobaczyć, bo płyty nagrobkowe z niego wykorzystano jako budulec przy murkach na zieleńcach. Pisał o tym szeroko Grzegorz Szkoła w artykule Zapomniane nekropolie (Panorama nr 88 z 6.11.2001).

Odrzucamy
Przygotowaliśmy opracowanie - powiedział Panoramie burmistrz Jan Bronś - w którym stanowczo odrzucamy to roszczenie. Jestem nim zaskoczony. Obszar, którego zwrotu domaga się gmina żydowska, od zawsze pełnił funkcję cmentarza chrześcijańskiego. Naszą odpowiedź już do Warszawy wysłaliśmy.
Ponieważ ugodowe rozwiązanie roszczenia jest niemożliwe, w Warszawie, w Ministerstwie Administracji i Spraw Wewnętrznych, odbędzie się rozprawa, podczas której Komisja Regulacyjna rozstrzygnie, czy cmentarz pozostanie nasz, czy... przejmie go strona żydowska.

ŻYDZI W OLEŚNICY
Kolonia żydowska w Oleśnicy powstała w 1329 r. W 1417 r. istniała już synagoga. W wieku XVI była czynna drukarnia żydowska (właściciel Chaim Schwarz), w której w 1530 r. wydrukowano pierwszą żydowską książkę po niemiecku. Burza (huragan?), która przeszła nad miastem w 1535 r. wyrządziła tak wielkie szkody, że prawdopodobnie winą za nią obarczono Żydów i wygnano ich z miasta. W 1758 r. mieszkało jednak w Oleśnicy znowu 24 Żydów, a w 1880 - 330 (mieli już wtedy swoją nową synagogę).

Roman Rybak

Od autora Lokacja miasta Oleśnica piastowska Oleśnica Podiebradów Oleśnica Wirtembergów
Oleśnica za Welfów
Oleśnica po 1885 r. Zamek oleśnicki Kościół zamkowy Pomniki Inne zabytki
Fortyfikacje Herb Oleśnicy Herby księstw Drukarnie Numizmaty Książęce krypty
Kary - pręgierz i szubienica Wojsko w Oleśnicy Walki w 1945 roku Renowacje zabytków
Biografie znanych osób Zasłużeni dla Oleśnicy Artyści oleśniccy Autorzy Rysowali Oleśnicę
Fotograficy Wspomnienia osadników Mapy Co pod ziemią? Landsmannschaft Oels
Wydawnictwa oleśnickie Recenzje Bibliografia Linki Zauważyli nas Interpelacje radnych
Alte Postkarten - widokówki Fotografie miastaRysunki Odeszli
Opisy wybranych miejscowości
Szukam sponsora do wydania książki o zamku oleśnickim
CIEKAWOSTKI ZWIEDZANIE MIASTA Z LAPTOPEM, TABLETEM ....
NOWOŚCI